<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Vita Medium</title>
	<atom:link href="http://vitamedium.pl/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://vitamedium.pl</link>
	<description>Pierwszy magazyn poczekalniany</description>
	<lastBuildDate>Wed, 15 Feb 2012 16:41:01 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Na scenę, Ślepoki kochane!</title>
		<link>http://vitamedium.pl/wywiad/na-scene-slepoki-kochane</link>
		<comments>http://vitamedium.pl/wywiad/na-scene-slepoki-kochane#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 19:14:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[aktor]]></category>
		<category><![CDATA[artur]]></category>
		<category><![CDATA[dziurman]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[generał nil]]></category>
		<category><![CDATA[kraków]]></category>
		<category><![CDATA[moliere]]></category>
		<category><![CDATA[reżyser]]></category>
		<category><![CDATA[scena]]></category>
		<category><![CDATA[serial]]></category>
		<category><![CDATA[teatr]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vitamedium.pl/?p=1260</guid>
		<description><![CDATA[O łatce bandyty, unowocześnianiu teatru, 29-stronicowym pozwie sądowym i ciężkiej, choć niezwykle satysfakcjonującej pracy ze Ślepokami, z Arturem Dziurmanem rozmawiała Dorota Czyż. Etatowy czarny charakter. Lubi pan tę łatkę? Lubię. Kiedy pracuje Pan nad rolą czarnego charakteru stara się Pan znaleźć w nim coś dobrego. To prawda. Miesiąc temu skończyłem zdjęcia do serialu „Komisarz Alex” [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/01/wywiad.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1265" title="wywiad" src="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/01/wywiad.jpg" alt="wywiad Na scenę, Ślepoki kochane!" width="800" height="600" /></a></p>
<p><strong><em>O łatce bandyty, unowocześnianiu teatru, 29-stronicowym pozwie sądowym i ciężkiej, choć niezwykle satysfakcjonującej pracy ze Ślepokami, z Arturem Dziurmanem rozmawiała Dorota Czyż.</em></strong></p>
<p><strong>Etatowy czarny charakter. Lubi pan tę łatkę? </strong></p>
<p>Lubię.</p>
<p><strong>Kiedy pracuje Pan nad rolą czarnego charakteru stara się Pan znaleźć w nim coś dobrego. </strong></p>
<p>To prawda. Miesiąc temu skończyłem zdjęcia do serialu „Komisarz Alex” i pojawiłem się tam w roli strasznego bandziora, który molestuje baletnice i biega z giwerą. Przygotowując się do tej roli, dyskutowałem z reżyserem i stwierdziłem, że ta postać została napisana całkowicie negatywnie, a przecież jest to mężczyzna, który ratuje swojego syna i robi to jako ojciec. W związku z tym chciałem wyciągnąć na wierzch jego ojcowskie cechy i uczucia wobec dziecka. Staram się za każdym razem szukać drugiej strony tego złego człowieka, tak by ludzie choć przez chwilę współczuli bandycie. To „coś” zawsze chcę przemycić, to także wzbogaca moją pracę. Nasze seriale są jakie są, ale pozwalają po prostu zarobić. Kiedy dostaję rolę do zagrania, to staram się zawsze zrobić to najlepiej, jak mogę, najlepiej jak to możliwe, stąd moje dążenie do tego, żeby postać była pełnokrwista, a nie taka, jak w didaskaliach. Chcę dać coś od siebie i zawsze tak podchodzę do tego.</p>
<p><strong>Grywa Pan postaci komediowe? </strong></p>
<p>Już od 3 lat nie gram w teatrze, a tam przeważnie grywałem role komediowe. Sztuki takie jak „Miarka za miarkę” czy „Sen nocy letniej” były dla mnie odskocznią od grania czarnych charakterów.</p>
<p><strong>Woli Pan rozśmieszać czy straszyć?</strong></p>
<p>Rozśmieszać, zdecydowanie! Choć lubię też dawać ludziom dozę refleksji.</p>
<p><strong>Jest magia teatru, magia kina i magia serialu. Czym one się różnią? </strong></p>
<p>Praca w każdym z tych miejsc różni się od siebie. Teatr – nawet po tych 20 latach pracy – jest dla mnie świątynią i być może jestem staroświecki, ale wierzę w to, że do teatru przychodzi się elegancko ubranym, żeby przeżyć coś pięknego, wzbogacić się, mieć materiał do przemyśleń. Teatr jest baśnią, zamkniętą całością. Jeśli chodzi o seriale, jest to praca bardzo szybka, bez możliwości i czasu na kreację postaci i własny rozwój, znalezienie drugiego dna, przemycenie czegoś. Bardzo niewielu aktorów jest w stanie dobrze wykreować swoją postać w serialu, bo serial jest maszynką do powielania odcinków. Kino jest inne, tu pojawia się niechronologiczność pracy. Najważniejsze jest to, żeby dobrze i precyzyjnie zbudować postać – z reżyserem i operatorem ułożyć to w całość. Teatr jest dla mnie świętością, choć widzę i ubolewam nad tym, że teatr się zmienił i idzie w złą stronę. Teatr odszedł od tej świętości – od tego, co ja sam jako aktor i jako widz chciałbym w nim znaleźć – dobrej roli, dobrego tekstu, dobrego grania, dobrego mówienia, interpretacji pod każdym względem, nawet technicznym. Teatr poszedł w stronę nowoczesności, moim zdaniem całkiem niepotrzebnie. Uważam, że teatr powinien powracać do dobrych rzeczy – do kostiumu, do tekstu jak Szekspir, Fredro, Zabłocki, do ikon literatury teatru. Nie wszystko moim zdaniem trzeba uwspółcześniać, ludzie tęsknią za powrotem do piękna, z którego powstaje ta świętość teatru. Pamiętam, że jako nastolatek wystawałem w trzygodzinnej kolejce na Jagiellońskiej, żeby kupić bilet dla mnie i dla mojej matki chrzestnej na „Dziady” do Teatru Starego. Od paru lat moja matka chrzestna nie chodzi do teatru i pyta się mnie, dlaczego teatr poszedł w złą stronę. A warto dodać, że to właśnie ta kobieta nauczyła mnie chodzenia do teatru i sama zawsze go uwielbiała. Moi rodzice też nie chodzą do teatru, chyba, że ja sam ich zaproszę na sztukę, w której gram. Mój ojciec mówi: „Ale ja tego nie rozumiem, więc po co mam siedzieć i nudzić się 5 godzin?”.</p>
<p><strong> Z drugiej strony, bilety na „Mayday” sprzedają się na pniu. </strong></p>
<p>Mamy taki poziom społeczeństwa jaki mamy – lubimy chodzić na komedie i się rechotać. Ale ja uważam, ze trzeba zrobić porządnie Fredrę, skoro robimy Wyspiańskiego w łazience.</p>
<p><strong>Podobno aktorzy są niesamowicie przesądni, czy to prawda? </strong></p>
<p>Tak i ja sam też jestem przesądny. Jak spadnie tekst na podłogę, to się go przydeptuje przed podniesieniem. W teatrze nie można gwizdać, bo jak się gwiżdże, to później sztuka zostanie wygwizdana przez publiczność. Wierzy się także, że nie powinno się grać z trumną na scenie, bo niebawem ktoś z obsady, która pracowała przy takim spektaklu, umrze. Nie zaszywa się rozporków, i nie przyszywa guzików, bo to zaszywa talent.</p>
<p><strong>Stowarzyszenie Sceny Moliere działa od 15 lat. Co się stało, że zamknęliście scenę na Szewskiej?</strong> Skapitulowałem po tym, jak miasto podniosło czynsz z 6 do 36 tys. złotych za miesiąc. Powiedziałem, że nie będę tego płacił, argumentowałem to wieloma pismami, które słałem zarówno do prezydenta, marszałka jak i wojewody – wszędzie, gdzie to możliwe. I mimo, że obiecywali swoją pomoc, to w rzeczywistości nie zrobili nic, by ocalić to miejsce, które wybudowałem w 1998 roku. Wziąłem kredyt na 2,5 miliona złotych i z piwnicy węglowej, która nie nadawała się do użytku, stworzyłem to miejsce. Kredyt spłaciłem dopiero w 2007 roku, a w 2009 mnie stamtąd wyrzucili. Stowarzyszenie działa dalej, nie mając nawet swojej siedziby. Mamy 4 sztuki w swoim  ale repertuarze, które mogą jeździć, bo ostały się nam dekoracje, są nimi „Koziołek Matołek”, „Słowik”, „Ślepcy” i „Brat naszego Boga”. Wystawiamy te przedstawienia w całej Polsce – mamy już zaplanowane występy do maja 2012 roku. Miesiąc temu zrobiłem premierę „Ślepców”, która okazała się sporym sukcesem i otrzymała główną nagrodę na festiwalu w Cieplicach. Wyłamujemy się trochę, bo z moimi niepełnosprawnymi współpracują profesjonalni aktorzy – Maciek Jackowski, Magda Sokołowska, Iwona Chamielec, Marcin Kobielski czy Leszek Pniaczek. Impresaryjnie i scenicznie nie możemy działać, bo nie mamy gdzie, ale cały czas pracujemy nad nowym repertuarem i piszemy projekty na najbliższy rok.</p>
<p><strong>Czy są jakieś szanse na powrót do dawnej siedziby? </strong></p>
<p>Jest światełko w tunelu i być może po Nowym Roku wrócimy na Szewską. Kilka dni temu Zarząd Budynków Komunalnych zwrócił się do mnie z prośbą o ugodę. Jest to związane z tym, że razem z moim mecenasem przygotowaliśmy 29-cio stronicowy pozew do sądu, z którego w skrócie wynika, że ja wybudowałem, a mnie wykopano i że żądam zwrotu poniesionych nakładów. Napisaliśmy także, że jest to ogromna szkoda i dla twórców i dla integracji i dla osób niepełnosprawnych – w tym przypadku niewidomych. W piętnastolecie zamknęliśmy scenę. Nie rozdmuchiwałem tego, bo nie chciałem działać na szkodę wizerunku tego miasta. Poza tym wierzyłem, że ktoś w końcu uderzy w stoł i powie: „Przecież ten facet włożył w to własne pieniądze, nie dostał od miasta ani złotówki i to właśnie dzięki niemu mamy scenę, a przede wszystkim 300-metrowy wyremontowany lokal w piwnicy. Za jego pieniądze! I skoro on żąda zwrotu pieniędzy, które w to włożył, to należy się z nim jakoś dogadać, bo mamy budżet miasta na ogromnym minusie”. Taki też telefon dostałem jakiś czas temu. Zobaczymy co z tego wyniknie.</p>
<p><strong>Wziął Pan pod swoje skrzydła osoby niewidome i wprowadził je na deski teatru. Jak się pracuje z takimi naturszczykami? </strong></p>
<p>Ja ich nawet już nie nazywam amatorami, bo pracujemy od 8 lat. Zresztą, oni przeszli pełny okres nauczania teatralnego dzięki projektowi, który napisaliśmy dla PFRON-u. Nie nazywam ich amatorami,  bo przeszli przecież bardzo intensywną  i profesjonalną szkołę.  Aktorzy czują się ze sobą fantastycznie, nie  ma żadnych niesnasek czy kłótni. Moje – jak  to nazywam – Ślepoki bardzo dużo czerpią  ze współpracy z profesjonalnymi aktorami,  sporo się uczą i odczuwają ogromną satysfakcję  z tego, że występują przed 400-osobową  publicznością. Przedstawienia takie  jak choćby multimedialny „Koziołek Matołek”  to ogromny sukces, cieszą się wielką  popularnością i dzieci łakną tego – całej tej  interakcji między publicznością a aktorami,  kiedy ślepy schodzi ze sceny, podchodzi  do osoby na widowni i mówi do niej „Daj  mi na piwo”. I ona mu daje!</p>
<p><strong>Nie wierzę, że ta praca ma same  blaski…  </strong></p>
<p>Praca z nimi jest ogromną orką na ugorze.  Trzeba być niezwykle skupionym przez  całe 4-5 godzin próby. Zawsze daję z siebie  wszystko i jestem totalnie wykończony po  każdej próbie. Trzeba ułożyć wszystko –  powiedzieć o interpretacji, ustawić im głos,  odpowiednio ułożyć im rączki, ustawić  kierunek spojrzenia, bo przecież jest to  osoba niewidoma! To jest cała, precyzyjnie  nastawiana przeze mnie maszynka zegarka  szwajcarskiego, wszystkie elementy muszą  być dopracowane. W zwykłym teatrze reżyser  nie musi wkładać aż takiego wysiłku. Porównuję  to do mojej pierwszej pracy, kiedy  pojechałem na Zachód w 2 klasie liceum  i zbierałem we Francji pomidory pod skarpą,  przy 50 stopniach Celsjusza. I tak dzień  w dzień przez cały miesiąc lał się ze mnie  pot. To był koszmar. Więc czasem kiedy idę  do pracy myślę sobie: „Znowu ta skarpa, 50  stopni i znowu te pomidory pod Lyonem”.</p>
<p><strong>Występowanie w różnych miejscach  wymaga od niewidomych aktorów  pewnego przygotowania. Przecież  każda scena jest inna.  </strong></p>
<p>Tak, każdej z nich muszą się nauczyć, ale zasada jest taka sama: oni przyjeżdżają, każdego się wprowadza do garderoby, pokazuje jego kostium i jego krzesło, później oni zbierają  się, łapią za rączki, idą na scenę i macają. Sprawdzają gdzie jest dekoracja,  jaka duża jest scena, gdzie są jakieś przeszkody. Dwa razy schodzą  z widowni i wchodzą na nią, bo czasem schody są po środku, czasem  po bokach. Liczą sobie kroczki, robimy próbę sytuacyjną, a później już  próbę normalną. W końcu mówię im: „Na scenę, Ślepoki!” i po prostu  występują.</p>
<p><strong>Jako reżyser jest Pan dobrym czy złym policjantem?  </strong></p>
<p>Złym.</p>
<p><strong>Krzyczy Pan?  </strong></p>
<p>Bardzo.</p>
<p><strong>Słucham, ile Pan wkłada w to wszystko pracy i wysiłku.  Pan chyba nie lubi wypoczywać?  </strong></p>
<p>Lubię czytać (śmiech). Kiedyś byłem z moją byłą żoną na wczasach  i zaproponowała mi, żebym łowił ryby. Dała mi wędkę, ale wytrzymałem  raptem 5 minut. Rzuciłem to wszystko w cholerę i poszedłem na  spacer. Trzeba anielskiej cierpliwości, żeby tak siedzieć i myśleć, czy  ryba weźmie.</p>
<p><strong>Pan musi być w ciągłym ruchu?  </strong></p>
<p>Jestem ciągle od 25 lat. Nie wyobrażam sobie, że tej pracy by nie było.  Kiedy po 15 latach definitywnie zakończyliśmy działalność na Szewskiej,  miałem takie myśli, że nie wybuduję już takiego miejsca, że nie  starczy mi sił na to. A kiedy nagle otworzył się worek z propozycjami  wyjazdów i zobaczyłem ogrom ludzi, którzy nagradzają nas owacjami  na stojąco za przedstawienie i zobaczyłem łzy w oczach moich Ślepoków,  to pomyślałem sobie, że nie wiem co musiałoby we mnie pęknąć,  żebym ich zostawił. Nie mam teraz knajpy, która mogłaby wspierać  finansowo stowarzyszenie, więc oni sami chodzą na szkolenia, żeby  pozyskiwać fundusze na kolejne projekty. Przychodzą do mnie i jak  pytają co teraz będzie, to im mówię „Bajka, bo mam dość tych trudnych  rzeczy, więc będzie Kot w Butach”.</p>
<p><strong>Będzie?  </strong></p>
<p>Tak. Zrobię go dokładnie tak, jak go zapamiętałem z dzieciństwa. Będzie  Kot w Butach w kostiumach.</p>
<p><strong>Oprócz tych wszystkich rzeczy, daje Pan także głos,  czyli dubbinguje bajki, filmy i gry komputerowe.  </strong></p>
<p>Tak, choć robię to sporadycznie. Przy sadze „Harry’ego Pottera” dubbingowałem  Lucjusza Malfoya. To był zwykły casting na głos – wysłano  próbki do Stanów Zjednoczonych i tam dokonywano wyboru. Po jakimś  czasie dostałem telefon i dowiedziałem się, że będę grał Lucjusza  Malfoya w Polskiej wersji. Dlatego mówię, że mój głos wygrał w Warner  Bros (śmiech).</p>
<p><strong>Ostatnie pytanie: czy robi Pan postanowienia noworoczne?  </strong></p>
<p>Chciałem teraz postanowić sobie, że przestanę palić papierosy,  ale chyba zrezygnuję z tego pomysłu (śmiech). Nie jestem zwolennikiem  postanowień noworocznych, a święta nie są dla mnie  jakimś szczególnym okresem &#8211; jest to czas, który służy temu, żeby  zaplanować kilka tygodni pracy do przodu. Myślę raczej o tym,  że w pierwszy weekend jedziemy do Gorzowa Wielkopolskiego  i martwię się, że będzie śnieg i myślę o tym, żeby ze Ślepokami dobrze  wypaść.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://vitamedium.pl/wywiad/na-scene-slepoki-kochane/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Badania kontrolne &#8211; co badać i jak często?</title>
		<link>http://vitamedium.pl/zdrowie/badania-kontrolne-co-badac-i-jak-czesto</link>
		<comments>http://vitamedium.pl/zdrowie/badania-kontrolne-co-badac-i-jak-czesto#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 19:03:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[morfologia]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vitamedium.pl/?p=1253</guid>
		<description><![CDATA[Współcześnie w dość łatwy sposób  możemy unikać poważnych chorób  i ich powikłań. Z pomocą przychodzą  nam regularnie wykonywane badania  profilaktyczne.  Każda osoba aktywna zawodowo ma  obowiązek wykonywać tzw. badania  okresowe. Ich częstotliwość i zakres  są zależne od wieku oraz charakteru  wykonywanego zawodu. Wykonanie  badań powinien zlecić nam pracodawca.  Tak, czy inaczej, warto wiedzieć  jakim badaniom [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/01/Photoxpress_1370847.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-1269" title="stethoscope and syringes" src="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/01/Photoxpress_1370847-300x225.jpg" alt="Photoxpress 1370847 300x225 Badania kontrolne   co badać i jak często?" width="300" height="225" /></a>Współcześnie w dość łatwy sposób  możemy unikać poważnych chorób  i ich powikłań. Z pomocą przychodzą  nam regularnie wykonywane badania  profilaktyczne.  Każda osoba aktywna zawodowo ma  obowiązek wykonywać tzw. badania  okresowe. Ich częstotliwość i zakres  są zależne od wieku oraz charakteru  wykonywanego zawodu. Wykonanie  badań powinien zlecić nam pracodawca.  Tak, czy inaczej, warto wiedzieć  jakim badaniom powinniśmy się  poddawać i jak często. Osoby, które  nie mogą liczyć na ponaglającego  szefa (bo np. prowadzą własną firmę  lub są bezrobotne), mogą zgłosić  się do swojego lekarza pierwszego  kontaktu po skierowanie na badania  profilaktyczne. Są one bezpłatne.  Poniżej prezentujemy wachlarz popularnych  badań kontrolnych.</p>
<p>Tylko kobiety:</p>
<p><strong>Badanie ginekologiczne i cytologia </strong>raz do roku<strong></strong></p>
<p><strong>Badanie piersi </strong>oprócz samobadania, ginekolog powinien wykonywać je raz na 3 lata.<strong></strong></p>
<p><strong>Mammografia </strong>po 40. roku życia raz w roku.<strong></strong></p>
<p><strong>USG piersi </strong>po 30 roku życia raz do roku<strong></strong></p>
<p><strong>Osteoporoza </strong>po 50. roku życia<strong> </strong>co dwa lata</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kobiety i mężczyźni:</p>
<p><strong>Morfologia krwi z  rozmazem, badanie ogólne moczu:  </strong>co roku, od chwili uzyskania pełnoletności.<strong>  </strong></p>
<p><strong>Badanie okulistyczne </strong>raz na 2 lata po 40. roku życia  Jeśli mamy problemy ze wzrokiem, lub zdiagnozowaną chorobę  mająca wpływ na wzrok (np. cukrzyca czy nadciśnienie), powinniśmy  powtarzać badania okulistyczne co roku.<strong>  </strong></p>
<p><strong>Badanie </strong>słuchu  co 5 lat &#8211; między 30. a 40. rokiem życia  co 3 lata &#8211; między 40. a 50. rokiem życia  co 2 lata &#8211; po 50 roku życia<strong>  </strong></p>
<p><strong>Badanie stomatologiczne </strong>co pół roku<strong>  </strong></p>
<p><strong>Badanie ciśnienia </strong>od 20. roku życia raz na dwa lata, po 50. roku życia raz do roku<strong>  </strong></p>
<p><strong>Cholesterol  </strong>jeśli mamy nadwagę lub w najbliższej rodzinie mamy osoby chore  na cukrzycę &#8211; pierwsze badanie wykonujemy po 30. roku życia i powtarzamy  co 3 lata. Standardowo, cholesterol badamy po ukończeniu 40 roku życia  i powtarzamy co 3 lata<strong>  </strong></p>
<p><strong>Prześwietlenie płuc</strong>  osoby palące – co roku, osoby niepalące – po ukończeniu 40 roku życia, co 2 lata</p>
<p><strong>Badanie na krew utajoną w kale </strong>co roku od 40 roku życia</p>
<p><strong>Badanie w kierunku nowotworu  jelita grubego  </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Tylko mężczyźni:</p>
<p><strong>Prostata</strong>  badanie per  rectum, po 45. roku  życia, powtarzane  co roku.</p>
<p><strong>Test PSA</strong>  (wczesne  wykrywanie raka  prostaty)  po 45. roku życia,  powtarzane co rok.</p>
<p><strong>Osteoporoza</strong>  pierwsze badanie  po 65. roku życia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://vitamedium.pl/zdrowie/badania-kontrolne-co-badac-i-jak-czesto/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Paradontoza</title>
		<link>http://vitamedium.pl/zdrowie/paradontoza</link>
		<comments>http://vitamedium.pl/zdrowie/paradontoza#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 18:55:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[choroba]]></category>
		<category><![CDATA[dentysta]]></category>
		<category><![CDATA[dziąsła]]></category>
		<category><![CDATA[paradontoza]]></category>
		<category><![CDATA[stomatolog]]></category>
		<category><![CDATA[zęby]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vitamedium.pl/?p=1246</guid>
		<description><![CDATA[Rozmowa z Renatą Gąsiorowską, stomatologiem z Przychodni Dentystycznej AstraDent. Co to jest paradontoza?  Paradontoza jest chorobą przyzębia, czyli tkanek, które otaczają ząb. Od stanu zapalnego dziąsła  poprzez następne stadia może prowadzić do utraty zębów. Są jakieś konkretne przyczyny występowania tej choroby?  Najważniejszą przyczyną jest niedostateczna i nieodpowiednia higiena jamy ustnej. Ważnym  czynnikiem są skłonności dziedziczne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><em><img class="alignnone size-medium wp-image-1247" title="paradontoza" src="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/01/paradontoza-300x225.jpg" alt="paradontoza 300x225 Paradontoza" width="300" height="225" /></em></strong></p>
<p><strong>Rozmowa z Renatą Gąsiorowską, stomatologiem z Przychodni Dentystycznej AstraDent.</strong></p>
<p><strong></strong><strong><em>Co to jest paradontoza? </em></strong></p>
<p>Paradontoza jest chorobą przyzębia, czyli tkanek, które otaczają ząb. Od stanu zapalnego dziąsła  poprzez następne stadia może prowadzić do utraty zębów.</p>
<p><strong><em>Są jakieś konkretne przyczyny występowania tej choroby?  </em></strong></p>
<p>Najważniejszą przyczyną jest niedostateczna i nieodpowiednia higiena jamy ustnej. Ważnym  czynnikiem są skłonności dziedziczne i obecność wad zgryzu.</p>
<p><strong><em>Czy w takim razie w każdym wieku można zachorować na paradontozę?  </em></strong></p>
<p>Chociaż parodontoza to głownie choroba osób starszych, to może pojawić się dużo wcześniej.</p>
<p><strong><em>Jak często występuje ta choroba?  </em></strong></p>
<p>Występuje stosunkowo często. Dotyka około 35% populacji. Niedostateczna i niewłaściwa  higiena jamy ustnej, brak leczenia stomatologicznego, nieprawidłowa dieta oraz używki  prowadzą do wzrostu liczby dotkniętych nią pacjentów.</p>
<p><strong><em>Jaka powinna być zatem prawidłowa profilaktyka?  </em></strong></p>
<p>Przede wszystkim higiena – zarówno zabiegi wykonywane przez pacjenta oraz te wykonywane  w gabinecie stomatologicznym. Konieczne jest parokrotne w ciągu dnia szczotkowanie zębów,  używanie nici dentystycznych, wykałaczek, płynów do płukania jamy ustnej i irygatorów. Ważne  są regularne wizyty u stomatologa – co najmniej raz na poł roku. Konieczne jest profesjonalne  usuwanie kamienia nazębnego i osadu przez higienistkę lub lekarza stomatologa oraz instruktaż  higieny jamy ustnej dostosowany indywidualnie do każdego pacjenta.</p>
<p><strong> <em>A co stanie się, jeśli zlekceważymy objawy paradontozy?  </em></strong></p>
<p>Początkowe objawy to stany zapalne dziąseł: krwawienie, obrzęk, obnażenie szyjek zębowych,  ropnie. Z czasem tworzą się głębokie kieszonki dziąsłowe, kość zanika a zęby ulegają rozchwianiu  aż do wypadnięcia.</p>
<p><strong><em>A w przypadku, gdy ta choroba już wystąpi &#8211; można skutecznie zatrzymać jej rozwój?  </em></strong></p>
<p>Tak. Początkowe stadia choroby leczy się zachowawczo: należy usunąć złogi nazębne  i wypolerować powierzchnie zębów (scaling, piaskowanie, fluoryzacja). Ważne jest indywidualne  dostosowanie metody szczotkowania, pasty, szczoteczki do potrzeb pacjenta. Konieczne jest  przeprowadzenie leczenia ubytków próchnicowych a w razie występowania wad zgryzu leczenie  ortodontyczne. W stadium zaawansowanym konieczna jest interwencja chirurgiczna: zabiegi  mechanicznego usunięcia ziarniny, odbudowa utraconych tkanek kostnych otaczających ząb  tj. sterowana regeneracja tkanek, likwidacja obnażonych szyjek zębów przez przeszczep tkanki  najczęściej z podniebienia. Nowoczesna stomatologia oferuje szereg skutecznych zabiegów<em>. </em></p>
<p><strong><em> Jak jeszcze możemy zmniejszyć ryzyko wystąpienia parodontozy? </em></strong></p>
<p>Poprzez zdrowy tryb życia. Należy zwrócić uwagę na rodzaj pożywienia (nie! dla słodyczy) i jego  konsystencję. Stosować dietę bogatą w wapń, białko i witaminy. Zrezygnować z używek.</p>
<p>Rozmawiał: Michał Wróblewski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://vitamedium.pl/zdrowie/paradontoza/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wszystko o implantach</title>
		<link>http://vitamedium.pl/zdrowie/wszystko-o-implantach</link>
		<comments>http://vitamedium.pl/zdrowie/wszystko-o-implantach#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 18:52:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[dentysta]]></category>
		<category><![CDATA[implanty]]></category>
		<category><![CDATA[jama ustna]]></category>
		<category><![CDATA[próchnica]]></category>
		<category><![CDATA[protetyka]]></category>
		<category><![CDATA[stomatolog]]></category>
		<category><![CDATA[zęby]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vitamedium.pl/?p=1242</guid>
		<description><![CDATA[Rozmowa z dr med. Renatą Gąsiorowską, stomatologiem z Przychodni Stomatologicznej AstraDent Czym są implanty stomatologiczne?  Można prozaicznie powiedzieć, że implant to swego rodzaju sztuczny  ząb, który się wszczepia do kości w miejsce braku zębowego. Czy każdy ząb może być zastąpiony implantem?  Nie. To wszystko zależy od &#8222;warunków&#8221;, jakie panują w jamie ustnej.  Muszą być odpowiednie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><em><img class="alignnone size-medium wp-image-1243" title="implanty" src="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/01/implanty-300x207.jpg" alt="implanty 300x207 Wszystko o implantach" width="300" height="207" />Rozmowa z dr med. Renatą Gąsiorowską, stomatologiem z Przychodni Stomatologicznej AstraDent</em></strong></p>
<p><strong><em>Czym są implanty stomatologiczne? </em></strong></p>
<p><em> </em>Można prozaicznie powiedzieć, że implant to swego rodzaju sztuczny  ząb, który się wszczepia do kości w miejsce braku zębowego.</p>
<p><strong><em>Czy każdy ząb może być zastąpiony implantem?  </em></strong></p>
<p>Nie. To wszystko zależy od &#8222;warunków&#8221;, jakie panują w jamie ustnej.  Muszą być odpowiednie warunki topograficznie, grubość kości  musi być również odpowiednia &#8211; tak, by implant w tą kość mogł być  prawidłowo wszczepiony.</p>
<p><strong><em>Czym taki implant różni się od normalnego zęba? Czy, przykładowo,  bardziej się może ścierać, niszczyć?  </em></strong></p>
<p>Nie, ponieważ jest to podstawa tytanowa (korona porcelanowa),  która de facto jest nawet mocniejsza niż zwykły ząb. Także trwałość  implantów nie podlega dyskusji. Dodatkowo implanty są bardzo  komfortowe, właściwie nie ma żadnej różnicy między implantem  a zębem. Różnica w ogóle nie jest odczuwalna.</p>
<p><strong><em>Ile trwa leczenie implantologiczne? </em></strong></p>
<p>Takie leczenie trwa kilka miesięcy. Pacjent musi wówczas bardzo  dbać o higienę jamy ustnej, nie może zapominać o regularnych wizytach  u stomatologa. Oczywiście wyłączona jest całkowicie możliwość  stosowania używek, szczególnie papierosów.</p>
<p><strong><em>Czy podczas zabiegu wszczepienia implantu możliwie jest zakażenie? </em></strong></p>
<p>Istnieje taka możliwość, ale wyłącznie względnie. Jeśli zachowana  jest odpowiednia sterylność i właściwa aseptyka, nie ma takiego ryzyka.  To oczywiście wszystko zależy od profesjonalizmu stomatologa  i miejsca, w którym wykonujemy zabieg.</p>
<p><strong><em>Jakie jest ryzyko odrzucenia implantu?  </em></strong></p>
<p>Ponieważ jest to ciało obce w naszym organizmie, ryzyko takie  oczywiście istnieje. Choć te materiały, z których wykonane są implanty,  są raczej obojętne dla organizmu, czyli de facto nie wywołują  żadnych reakcji (np. alergicznych). Należy jednak pamiętać, że każde  ciało obce (a takim jest implant) może być odrzucone przez organizm.  Ale takie ryzyko jest minimalne.</p>
<p><strong><em>Czy każdy może mieć wszczepiony implant? Czy, przykładowo,  potencjalne odrzucenie implantu może być uwarunkowane wiekowo?  </em></strong></p>
<p>Ryzyko odrzucenia jest większe u osób z chorobami układowymi  typu cukrzyca czy choroby krążenia. Wiek oczywiście też na to wpływa,  wiadomo przecież, że z rożnego rodzaju chorobami zmagają się  przede wszystkim ludzie starsi.</p>
<p><strong><em>Ile kosztuje implant oraz zabieg?  </em></strong></p>
<p>Cena samego implantu wynosi ok 2-2,5 tysięcy zł. Do tego dochodzi  jeszcze koszt korony, czyli też jest to kwestia około 2 tysięcy złotych.</p>
<p><strong><em>Jak wygląda przebieg leczenia implantologicznego?  </em></strong></p>
<p>Składa się on z kilku etapów. Najpierw wszczepia się implant do  kości. Potem należy odczekać od 2 miesięcy do poł roku, dopiero  później można wkręcić tą część naddziąsłową, i w następnym etapie  wykonać koronę. Jest to de facto leczenie dwuetapowe.</p>
<p>Rozmawiał: Michał Wróblewski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://vitamedium.pl/zdrowie/wszystko-o-implantach/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Transylwania jakiej nie znacie</title>
		<link>http://vitamedium.pl/podroze/transylwania-jakiej-nie-znacie</link>
		<comments>http://vitamedium.pl/podroze/transylwania-jakiej-nie-znacie#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 18:46:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Podróże]]></category>
		<category><![CDATA[Braszów]]></category>
		<category><![CDATA[Dracula]]></category>
		<category><![CDATA[Râşnov]]></category>
		<category><![CDATA[Siedmiogród]]></category>
		<category><![CDATA[Sybin]]></category>
		<category><![CDATA[Transylwania]]></category>
		<category><![CDATA[zamek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vitamedium.pl/?p=1235</guid>
		<description><![CDATA[Początki znanego nam dzisiaj obrazu tej rumuńskiej krainy giną w mrokach, spowite tajemnicą ukrytą za wysokimi szczytami Karpat Wschodnich i Południowych. Obrosłe dzikimi i gęstymi  lasami strome wzniesienia, oplatające niemal całą Transylwanię, stały się istną twierdzą,  w której od wieków krzyżowały się przenikające we wszystkich kierunkach, wpływy przeróżnych  ludów. Powstał tu osobliwy i malowniczy kulturowy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img title="transylwania" src="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/01/transylwania.jpg" alt="transylwania Transylwania jakiej nie znacie" width="800" height="600" /></p>
<p>Początki znanego nam dzisiaj obrazu tej rumuńskiej krainy giną w mrokach, spowite tajemnicą ukrytą za wysokimi szczytami Karpat Wschodnich i Południowych. Obrosłe dzikimi i gęstymi  lasami strome wzniesienia, oplatające niemal całą Transylwanię, stały się istną twierdzą,  w której od wieków krzyżowały się przenikające we wszystkich kierunkach, wpływy przeróżnych  ludów. Powstał tu osobliwy i malowniczy kulturowy konglomerat sięgający  jeszcze czasów Imperium Romanum.  Polska nazwa Transylwanii brzmi Siedmiogród. Jest on dużą historyczną  krainą w środkowej Rumunii. Położony jest na Wyżynie  Siedmiogrodzkiej zamkniętej ze wszystkich stron pasmami górskimi.  Głównymi miastami są Braszów, Kluż-Napoka, Sybin  i Târgu Mureş. Niniejszy artykuł poświęcimy jednej  z tras wiodących turystę przez kilka najciekawszych  miejsc regionu.</p>
<p>Podróż zaczynamy w Braszowie, mieście  założonym jeszcze przez Krzyżaków w XIII  w. Miał on być z założenia cytadelą, ostoją  łacińskiego świata w nieprzeniknionej  dziczy wschodu. W ciągu wieków stał  się natomiast jednym z najważniejszych  kupieckich miast, otwartym na obcych  kupców i podróżnych. Teraz jest centrum  turystycznym oferującym dla zwiedzających  szereg usług. Warto się tu udać na  Stare Miasto, wchodzące klinem pomiędzy  wzgórza, gdzie znajdują się ratusz  i słynny Czarny Kościół.  W najbliższej okolicy Braszowa, w miejscowości , natrafimy na największy  i najpiękniejszy zamek chłopski. Wznoszenie  tego typu założeń jest osobliwością  niespotykaną nigdzie indziej. Tylko  w Transylwanii lud, angażując siły z wielu  okolicznych wiosek, wznosił dla siebie  twierdze mające charakter refugiów, do  których uciekano w czasach niepokojów  i najazdów obcych wojsk.  Jadąc dalej na zachód trafimy na miasteczko  Făgăraş. Rozwijało się ono wokół  położonego w centrum zamku. Po wielu  przebudowach zamek uzyskał postać  potężnej fortecy, o nieregularnej czworobocznej  bryle, umocnionej w narożach  niskimi basztami. Obecnie jest znakomitym  przykładem kasztelu, tj. warownego dworu  mieszkalnego o silnych cechach obronnych.  Podróż po Transylwanii kończymy w Sybinie  oddalonym o około 70 km na zachód od  Braszowa. To piękne i dumne miasto, które  w pełni zachowało swój średniowieczny klimat.  W ciągu wieków Sybin stał się inspiracją  dla artystów i natchnieniem dla poetów,  będąc dla Siedmiogrodu tym, czym dla nas  jest Kraków, miejscem kultury i atmosfery,  wyłaniającej się z mroków dziejów. W XVI  w. włoski podróżnik Giovannandrea Gromo  zachwycał się jego domami z kamieni, brukowanymi  uliczkami i&#8230; kobietami pełnymi  wdzięku i uczciwymi. Podobnie jest dzisiaj.  Wysokie dachy starówki wskazują pierwsze  miejsce, gdzie warto się udać. To główny  rynek, tzw. Piata Mara. Dachy okalających  go kamienic mają charakterystyczne „oczy  miasta”, tj. okienka wysokich strychów.  Wieża ratuszowa jest znakomitym punktem  widokowym na Sybin i okolice. Widać stąd  Ewangelicki kościół parafialny – największą  gotycką bazylikę Siedmiogrodu, oraz Pasaż  Schodów, powstały jeszcze w XIII wieku przy  linii obwarować miasta.  U wielu osób słyszących nazwę Transylwania  wyobraźnia, wodzona stereotypowym poglądem  o tym miejscu, przedstawia mroczną  i posępną krainę z osadzonymi we mgle  cmentarzami, nad którymi góruje zamek  hrabiego Drakuli. Jednakże każdy wędrowiec  odwiedzający ten rejon Rumunii ujrzy  niespotykany klimat potężnych, kamiennych  twierdz zagubionych w niedostępnych wąwozach,  oryginalny folklor oraz pierwotną  florę i faunę, prawdziwą ostoję dla dzikich  zwierząt i roślin. Wpatrzony z zapartym  tchem turysta na tą jedną chwilę nabierze  ogłady i osobliwego respektu wobec nieznanych  mu tajemnic zamkniętych w obrosłych  mchem zamkowych, czy klasztornych  murach. Transylwania to godne polecenia  miejsce do spędzenia ciekawych wakacji  wśród wspaniałej, monumentalnej architektury  i dzikiej, niemal pierwotnej przyrody.</p>
<p>Tomasz Sajecki</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://vitamedium.pl/podroze/transylwania-jakiej-nie-znacie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego boli gardło?</title>
		<link>http://vitamedium.pl/zdrowie/dlaczego-boli-gardlo</link>
		<comments>http://vitamedium.pl/zdrowie/dlaczego-boli-gardlo#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 18:39:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[ból]]></category>
		<category><![CDATA[chrypa]]></category>
		<category><![CDATA[gardło]]></category>
		<category><![CDATA[grypa]]></category>
		<category><![CDATA[kaszel]]></category>
		<category><![CDATA[przeziębienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vitamedium.pl/?p=1227</guid>
		<description><![CDATA[  Zdarza się to wszystkim  – zarówno tym młodszym jak  i starszym. Ta dolegliwość  najczęściej jest objawem  towarzyszącym przeziębieniu,  grypie, anginie  i wszystkim innym chorobom  związanym z obniżoną odpornością.  Bólu gardła – bo  o nim mowa – nie można jednak  lekceważyć, gdyż jest  on objawem rozwijającego  się stanu zapalnego.  I ten rozwój  koniecznie trzeba  jak najszybciej  [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em><img title="gardlo" src="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/01/gardlo-300x225.jpg" alt="gardlo 300x225 Dlaczego boli gardło?" width="300" height="225" />  Zdarza się to wszystkim  – zarówno tym młodszym jak  i starszym. Ta dolegliwość  najczęściej jest objawem  towarzyszącym przeziębieniu,  grypie, anginie  i wszystkim innym chorobom  związanym z obniżoną odpornością.  Bólu gardła – bo  o nim mowa – nie można jednak  lekceważyć, gdyż jest  on objawem rozwijającego  się stanu zapalnego.  I ten rozwój  koniecznie trzeba  jak najszybciej  zahamować.  </em></p>
<p>W jamie ustnej i gardle drobnoustroje  są zawsze obecne. System odpornościowy  broni przed nimi nasz organizm,  zapewniając skuteczną ochronę  przed niechcianymi infekcjami.  Jeśli nasz organizm jest jednak osłabiony,  bakterie, wirusy i grzyby są w stanie z łatwością  pokonać wątłą barierę ochronną  i tym samym być źródłem infekcji.</p>
<p><em>– Wzmożony atak patogenów może  pochodzić z zewnątrz, czyli od innych  przeziębionych osób – mówi lek. med.  Marek Banach, spec. Internista ze szpitala  im. Józefa Dietla w Krakowie. – Są  też pewne specyficzne grupy ludzi, które  są bardziej narażone na ból i infekcje  gardła, np. nauczyciele, śpiewacy &#8211; w ich  życie wpisane jest wzmożone używanie  głosu i jego częste przeciążanie – podkreśla.  Innymi przyczynami występowania  bólu gardła jest palenie papierosów,  przebywanie w klimatyzowanych  pomieszczeniach (powietrze jest suche  i wysusza błonę śluzową), a także praca  w miejscach o dużym zapyleniu.  </em></p>
<p>Bol gardła może mieć rożny przebieg  i nasilenie. Może być to uczucie suchości  i drapania, bol nasilający się przy połykaniu,  chrypka i bol podczas mówienia.  Dlatego też możemy podzielić tę  przypadłość na dwie kategorie: ból  gardła związany z infekcją oraz bol gardła  związany z chrypką (przy czym chrypka  może być zarówno konsekwencją infekcji  jak i „nadużywania” głosu)</p>
<p><em>- Za każdym razem działamy objawowo,  czyli zwalczamy infekcję eliminując  ból. Służą temu ogólnie dostępne  preparaty czyli po prostu tabletki do  ssania – tłumaczy doktor Banach. &#8211; Jeśli  bólowi nie towarzyszą takie objawy  jak gorączka, osłabienie organizmu  i zmiany charakterystyczne dla anginy  (żółtawo-białe naloty na migdałkach),  możemy próbować sobie poradzić na  własną rękę. Jeśli jednak poza bólem</em> <em>obserwujemy wymienione objawy, skontaktujmy się z lekarzem, który najtrafniej postawi diagnozę i określi przyczynę  infekcji gardła </em>- tłumaczy.</p>
<p>Przy obrzękniętej błonie śluzowej zaatakowanej infekcją absolutnie  nie wolno palić papierosów. Przeżuwajmy także dokładnie  pokarm, aby twarde i duże kęsy jedzenia nie podrażniały  wrażliwej części gardła. Niewskazane jest również picie gorących  napojów i używanie pikantnych przypraw – przy obrzęku  i stanie zapalnym, nasze gardło znacznie lepiej będzie reagować  na płyny o temperaturze pokojowej i chłodne.</p>
<p>Anna Turek</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://vitamedium.pl/zdrowie/dlaczego-boli-gardlo/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Diagnostyczne życzenia noworoczne dla mężczyzn</title>
		<link>http://vitamedium.pl/zdrowie/diagnostyczne-zyczenia-noworoczne-dla-mezczyzn</link>
		<comments>http://vitamedium.pl/zdrowie/diagnostyczne-zyczenia-noworoczne-dla-mezczyzn#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 18:35:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[androlog]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[mężczyzna]]></category>
		<category><![CDATA[morfologia]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[prostata]]></category>
		<category><![CDATA[PSA]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>
		<category><![CDATA[testosteron]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vitamedium.pl/?p=1219</guid>
		<description><![CDATA[Z początkiem Nowego Roku robimy  różne plany. Dobrze byłoby zaplanować  diagnostykę stanu naszego  zdrowia. Panowie mają doskonałe  przygotowanie w planowaniu wielu  zagadnień – urlopów, różnego rodzaju  imprez a na pewno nie zapomną  o zaplanowanym przeglądzie  samochodów. Nasz organizm także  wymaga od czasu do czasu kontroli.  Duże znaczenie ma wykonanie  niektórych badań nawet w wieku  średnim, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em><img class="alignnone size-medium wp-image-1220" title="mezczyzna" src="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/01/diagnost-300x225.jpg" alt="diagnost 300x225 Diagnostyczne życzenia noworoczne dla mężczyzn" width="300" height="225" />Z początkiem Nowego Roku robimy  różne plany. Dobrze byłoby zaplanować  diagnostykę stanu naszego  zdrowia. Panowie mają doskonałe  przygotowanie w planowaniu wielu  zagadnień – urlopów, różnego rodzaju  imprez a na pewno nie zapomną  o zaplanowanym przeglądzie  samochodów. Nasz organizm także  wymaga od czasu do czasu kontroli.  Duże znaczenie ma wykonanie  niektórych badań nawet w wieku  średnim, kiedy nie ma teoretycznie  podstaw do ich nieprawidłowości.  Wykonane teraz badania mogą po  kilku latach być punktem odniesienia,  w sytuacji, kiedy pojawią się  jakiekolwiek problemy zdrowotne.  </em></p>
<p>Niezależnie od wieku jest kilka badań  które należy wykonywać co pewien okres  czasu. Do badań tych należą: <strong>morfologia  krwi </strong>(krew to tkanka która zespala cały  organizm a sama spełnia wiele funkcji  m. in. transport tlenu ), <strong>badanie moczu  i badanie OB</strong>. Wydaje się że obecnie lepszym  (niż OB.) wskaźnikiem toczącego  się stanu zapalnego jest badanie &#8211; <strong>hsCRP  </strong>(białko ostrej fazy oznaczane wysoko czułą  metodą). Badanie to dodatkowo ma  znaczenie jako marker podwyższonego  ryzyka wystąpienia <strong>choroby wieńcowe</strong>j.  Morfologia krwi obejmuje badanie  wszystkich rodzajów komórek krwi  (krwinki czerwone, białe i płytki). Badanie  to pozwala na wykrycie wielu chorób  takich jak: niedokrwistości, niektóre nieprawidłowości  w krzepnięciu krwi czy  rożnego rodzaju białaczki. Badanie moczu  to ocena „pracy” układu moczowego  (nerki, pęcherz moczowy) pozwalające  na wykrywanie chorób nerek czy zakażeń  tego układu moczowo-płciowego.</p>
<p>Badanie układu moczowego należy  uzupełnić o oznaczenie: mocznika, kreatyniny,  kwasu moczowego i badaniem  elektrolitów (Na, K) ważnych w ocenie  gospodarki wodno-elektrolitowej.</p>
<p>Podstawowym badaniem z krwi jest  oznaczanie <strong>poziomu glukozy</strong>. Badanie  to pozwala na wczesne wykrycie jednego  z najgroźniejszych schorzeń XXI  wieku, cukrzycy – choroby powodującej  w czasie jej trwania szeregu poważnych  powikłań – m.in. uszkodzenie nerek,  wzroku.</p>
<p>Pewne badania można wykonać w grupach. Badanie z zakresu gospodarki  lipidowej to <strong>profil lipidowy </strong>(lipidogram). Jest to oznaczanie  poziomu cholesterolu, jego frakcji HDL („dobrego” cholesterolu)  i LDL („złego” cholesterolu) oraz trójglicerydów. Badanie to pozwala na  ocenę ryzyka rozwoju miażdżycy – podstawowej przyczyny chorób  krążenia – szczególnie choroby wieńcowej. Bardzo ważnym elementem  tego badania jest prawidłowe i właściwe przygotowanie się  przed jego wykonaniem. Wymagane jest spożycie ostatniego posiłku  przed godziną 18.00 w dniu poprzedzającym badanie. Oczywiście  obowiązuje bycie przed badaniem na czczo.</p>
<p><strong>Próby wątrobowe </strong>to grupa badań pozwalająca na ocenę funkcji  wątroby i dróg żółciowych. Podstawowymi parametrami są oznaczenia  poziomów enzymów wątrobowych (ALT , AST, GGTP, ALP)  i bilirubiny.</p>
<p>Typowo „męskim” badaniem jest oznaczanie <strong>PSA</strong>. Marker ten jest  charakterystyczny dla przerostu gruczołu krokowego lub procesu  nowotworowego tego narządu. Badanie to można poszerzyć o wykonanie  dodatkowego oznaczenia tzw. <strong>wolnego PSA (fPSA)</strong>. Iloraz  wolnego PSA do całkowitego PSA pozwala na bardziej precyzyjną  diagnostykę w przypadku podejrzenia procesu nowotworowego.</p>
<p>Bardzo ważnym badaniem dla mężczyzn jest oznaczenie <strong>poziomu  testosteronu. </strong>Badanie to ma szczególne znaczenie u mężczyzn po  50 roku życia. Testosteron jest odpowiedzialny za sprawne funkcjonowanie  całego organizmu, za stan fizyczny i psychiczny ale przede  wszystkim za libido i sprawność seksualną.  Badaniem szczególnie prostym w wykonaniu jest badanie kału  na <strong>obecność krwi utajonej</strong>. Badanie to ma na celu wykrycie  krwawienia z przewodu pokarmowego które może być pomocne  w diagnostyce (niekiedy bardzo wczesnej) polipów i nowotworów  jelita grubego.</p>
<p><em>Panowie, zaplanujcie swój „przegląd” na wiosnę.  </em></p>
<p>P.S. Panowie, pochwalcie się swoim <strong>BMI </strong>(nie BMW). <strong>Body Mass  Index </strong>to wskaźnik mówiący o (nie)prawidłowości przynależnej –  „zdrowej” wagi ciała. Powinien mieścić się (dla Panow) pomiędzy 20  a 25. Wskaźnik oblicza się dzieląc masę ciała (wagę) w kg przez wzrost  do kwadratu –wyrażony w metrach. Np. Waga: 75 kg, wzrost: 176 cm  (1,76m) daje BMI=24,2 (brawo!).</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><img class="alignnone size-medium wp-image-1224" title="Bergier Leszek" src="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/01/Bergier-Leszek1-200x300.jpg" alt="Bergier Leszek1 200x300 Diagnostyczne życzenia noworoczne dla mężczyzn" width="200" height="300" />AUTOR TEKSTU:  Dr med. Leszek  Bergier  <strong>Członek ZG Polskiego  Towarzystwa  Andrologicznego  Przewodniczący Sekcji  Andrologicznej  Polskiego Towarzystwa</strong>  <strong>Diagnostyki</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://vitamedium.pl/zdrowie/diagnostyczne-zyczenia-noworoczne-dla-mezczyzn/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Noworoczne postanawianie odwrotne</title>
		<link>http://vitamedium.pl/felieton/noworoczne-postanawianie-odwrotne</link>
		<comments>http://vitamedium.pl/felieton/noworoczne-postanawianie-odwrotne#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 18:24:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felieton]]></category>
		<category><![CDATA[felieton]]></category>
		<category><![CDATA[noworoczne]]></category>
		<category><![CDATA[nowy]]></category>
		<category><![CDATA[postanowienia]]></category>
		<category><![CDATA[rok]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vitamedium.pl/?p=1215</guid>
		<description><![CDATA[Osobiście nie lubię postanowień noworocznych. Oczywiście, co roku obiecuję sobie rożne rzeczy, ale mają one raczej charakter pobożnych życzeń, np. będę czytać więcej książek, zapiszę się na siłownię, pojadę na zasłużone wakacje, znajdę sobie nowe hobby. Z moich obserwacji wynika, że udaje się je spełniać tylko częściowo, np. zapisuję się na siłownię, ale nie uczęszczam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-medium wp-image-1216" title="felieton" src="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/01/felieton-300x225.jpg" alt="felieton 300x225 Noworoczne postanawianie odwrotne" width="300" height="225" />Osobiście nie lubię postanowień noworocznych. Oczywiście, co roku obiecuję sobie rożne rzeczy, ale mają one raczej charakter pobożnych życzeń, np. będę czytać więcej książek, zapiszę się na siłownię, pojadę na zasłużone wakacje, znajdę sobie nowe hobby. Z moich obserwacji wynika, że udaje się je spełniać tylko częściowo, np. zapisuję się na siłownię, ale nie uczęszczam na nią regularnie. Albo czytam więcej książek, choć najczęściej polega to po prostu na tym, że powracam do moich ulubionych lektur. Znajduję sobie nowe hobby, owszem, ale traktuję je dość pobieżnie, a zasłużone wakacje sprowadzają się do weekendowego wyjazdu do Krynicy.</p>
<p>Z najnowszych badań wynika, że najczęstszym noworocznym postanowieniem jest odchudzanie się. Problem polega jednak na tym, że na diecie wytrzymuje zaledwie co piąta osoba. Nie jest łatwo z dnia na dzień zmienić swoje przyzwyczajenia, tym bardziej że w odchudzaniu poza samą dietą ważna jest także codzienna dawka ruchu. Zanim skończy się styczeń, połowa odchudzających się osób nie wytrzymuje i zjada tabliczkę czekolady albo pozwala sobie na nocną wizytę w przydrożnym fast-foodzie.</p>
<p>Dlatego mam propozycję już na przyszły rok. Skoro wiemy, że nie potrafimy dotrzymać postanowień noworocznych, postanawiajmy rzeczy na odwrót. Przykładowa lista mogłaby wyglądać następująco: „Zgrubnę, będę mieć bałagan w pokoju, znajdę sobie nowe używki, nie znajdę lepszej pracy, będę więcej czasu spędzać przed telewizorem, będę wydawać pieniądze na bzdury, będę jeść więcej słodyczy w ogólności, a czekolady w szczególności”. Być może tak sformułowane postanowienia umożliwią nam otrzymanie efektu odwrotnego. A jeśli nie, to przynajmniej nie będziemy cierpieć w styczniu na depresję z powodu ich niespełnienia.  Anna Turek</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://vitamedium.pl/felieton/noworoczne-postanawianie-odwrotne/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dieta zdrowa dla zębów</title>
		<link>http://vitamedium.pl/zdrowie/dieta-zdrowa-dla-zebow</link>
		<comments>http://vitamedium.pl/zdrowie/dieta-zdrowa-dla-zebow#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 18:21:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[dentysta]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[próchnica]]></category>
		<category><![CDATA[stomatolog]]></category>
		<category><![CDATA[uśmiech]]></category>
		<category><![CDATA[zęby]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vitamedium.pl/?p=1207</guid>
		<description><![CDATA[Największe znaczenie w rozwoju zmian próchnicowych  przypisuje się węglowodanom. Rozkładane dają kwasy,  a te z kolei powodują demineralizację, czyli odwapnienie  szkliwa. Spożywanie produktów zawierających duże  ilości cukru lub skrobi, powinno być ograniczone do  posiłków, a nie pomiędzy nimi. Unikajmy też pokarmów  silnie przylegających do zębów, gdyż mogą one  powodować tworzenie się większej ilości płytki nazębnej.  [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img title="apples" src="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/01/dieta_dla_zebow-300x200.jpg" alt="dieta dla zebow 300x200 Dieta zdrowa dla zębów" width="300" height="200" />Największe znaczenie w rozwoju zmian próchnicowych  przypisuje się węglowodanom. Rozkładane dają kwasy,  a te z kolei powodują demineralizację, czyli odwapnienie  szkliwa. Spożywanie produktów zawierających duże  ilości cukru lub skrobi, powinno być ograniczone do  posiłków, a nie pomiędzy nimi. Unikajmy też pokarmów  silnie przylegających do zębów, gdyż mogą one  powodować tworzenie się większej ilości płytki nazębnej.  Za najbardziej kriogenny z cukrów uważa się sacharozę  gdyż jest spożywana najczęściej i w największych  ilościach. Występuje powszechnie w wielu produktach  spożywczych, chętnie spożywanych w szczególności  przez dzieci np. w słodyczach, owocach, produktach  mlecznych, płatkach owsianych, niektórych produktach  mięsnych i rybnych.</p>
<p>W jadłospisie powinny przeważać pokarmy  twarde, ziarniste, włókniste  gdyż trenują one dziąsła, zmuszają do  gryzienia, żucia i rozdrabniania, dzięki  czemu poprawiają ich wytrzymałość.  Między posiłkami zaleca się jedzenie  jabłka, orzechów, kanapek z serem,  twarogiem i wędliną.</p>
<p>Należy zadbać aby  w codziennej diecie  nie zabrakło wapnia,  białka, witamin  i składników mineralnych.  Wapń daje siłę zębom i kościom.</p>
<p>Ważne jest również spożywanie pokarmów  bogatych w witaminę  D, która przyczynia się do prawidłowego  rozwoju szkliwa.  W przypadku jej niedoborów  dochodzi do niedorozwoju,  czyli hipoplazji szkliwa. O kondycję dziąseł dba witamina  C ponieważ zapobiega  szkorbutowi i chorobom  przyzębia. Szczególnie bogate  w nią są świeże owoce i warzywa.</p>
<p>Istotne znaczenie mają także białka,  przyczyniające się do rozwoju ślinianek,  co w późniejszym okresie zapewnia  prawidłową ilość wydzielanej śliny,  działającej ochronnie na uzębienie.  Kasze, rośliny strączkowe, warzywa,  oraz napoje w tym: herbata, wino, soki  owocowe biorą udział w kontroli procesu  próchnicowego poprzez działanie  hamujące na bakterie Streptococcus  mutans.</p>
<p>Żucie gumy, najlepiej zawierającej sorbitol, ksylitol  w ciągu 10-20 minut po posiłku jest też skutecznym  sposobem zapobiegania próchnicy.</p>
<p><strong><strong>Autor: lek. stom. Ewa Ryszka z przychodni stomatologicznej Kowdent</strong></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://vitamedium.pl/zdrowie/dieta-zdrowa-dla-zebow/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stłuczenia, skręcenia, zwichnięcia</title>
		<link>http://vitamedium.pl/zdrowie/stluczenia-skrecenia-zwichniecia</link>
		<comments>http://vitamedium.pl/zdrowie/stluczenia-skrecenia-zwichniecia#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 18:14:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[kontuzja]]></category>
		<category><![CDATA[kość]]></category>
		<category><![CDATA[skręcenie]]></category>
		<category><![CDATA[staw]]></category>
		<category><![CDATA[stłuczenie]]></category>
		<category><![CDATA[zwichnięcie]]></category>
		<category><![CDATA[złamanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vitamedium.pl/?p=1201</guid>
		<description><![CDATA[Skręcenia i zwichnięcia – jak odróżnić?  Do skręcenia stawu dochodzi gdy zostanie przekroczony fizjologiczny  zakres ruchu w stawie &#8211; uszkodzone zostają tkanki miękkie  (więzadła, torebki stawowe, ścięgna), które utrzymują (stabilizują)  staw w prawidłowej pozycji. Uraz ten powoduje bol i ograniczenie  funkcjonowania stawu. Rozróżnia się 4 stopnie skręcenia. Zwichnięcie to utrata prawidłowego ułożenia względem siebie  powierzchni [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><img class="alignnone size-medium wp-image-1202" title="1" src="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/01/1-300x225.jpg" alt="1 300x225 Stłuczenia, skręcenia, zwichnięcia" width="300" height="225" />Skręcenia i zwichnięcia – jak odróżnić?  </strong></p>
<p>Do skręcenia stawu dochodzi gdy zostanie przekroczony fizjologiczny  zakres ruchu w stawie &#8211; uszkodzone zostają tkanki miękkie  (więzadła, torebki stawowe, ścięgna), które utrzymują (stabilizują)  staw w prawidłowej pozycji. Uraz ten powoduje bol i ograniczenie  funkcjonowania stawu. Rozróżnia się 4 stopnie skręcenia.</p>
<p>Zwichnięcie to utrata prawidłowego ułożenia względem siebie  powierzchni stawowych kości. Jest urazem cięższym i bardziej  niebezpiecznym od skręcenia, ponieważ powoduje całkowitą  dysfunkcję stawu, przemieszczona kość może dokonać spustoszeń  w sąsiednich tkankach.  Skręcenie od zwichnięcia poznamy po tym, że zwichnięty staw jest  mocno obrzmiały i zniekształcony (w związku z przemieszczeniem  kości). Skręconym stawem zazwyczaj można w pewnym zakresie  poruszyć. Ruch stawu zwichniętego nie jest możliwy. Przy próbie  zgięcia wyczuwalny jest charakterystyczny, sprężynujący opor.  Pierwszą pomocą zarówno w przypadku zwichnięcia jak i skręcenia  jest unieruchomienie stawu w najmniej bolesnej dla chorego pozycji  i zadziałanie zimnem. Można także podać środki przeciwbólowe.  Nie zaleca się działania ciepłem, pod żadnym pozorem nie wolno  poruszać ani nastawiać uszkodzonego stawu. O metodzie leczenia  i rehabilitacji zawsze decyduje lekarz.</p>
<p><strong>Stłuczenie  </strong></p>
<p>Ten uraz powstaje wskutek działania siły na tkankę miękką. Upadek,  zderzenie, cios – i bardzo szybko widać objawy stłuczenia  takie jak obrzęk (zwany opuchlizną) oraz zasinienie (będące  objawem wylewu krwi do tkanek i uszkodzenia naczyń krwionośnych).  Czasem w miejscu stłuczenia powstaje stan zapalny  – wyczuwalne jest wtedy wyraźne ocieplenie w miejscu stłuczenia.  Oczywiście miejsce stłuczone (mniej lub bardziej) boli.  Pierwszą pomocą po stłuczeniu jest zastosowanie zimna. Lod,  śnieg, czy choćby zmrożony schab z zamrażalnika bezzwłocznie  przykładamy do stłuczonego miejsca. Obkurcza to naczynia  krwionośne ograniczając wylew (krwiak) i łagodzi bol.  Następnie na czas rekonwalescencji staramy się trzymać kontuzjowaną  kończynę wyżej niż resztę ciała. Pozwoli to na grawitacyjne  „odpłynięcie” krwi z uszkodzonego miejsca. Zaleca się  stosowanie maści zawierających heparynę lub arnikę, pozwalających  na szybsze wchłonięcie się krwiaka. Można też stosować  niesteroidowe maści przeciwzapalne. Nie zaleca się maści przeciwbólowych i rozgrzewających. Osoby narażone na częste  stłuczenia (np. trenujące sztuki walki) powinny zainwestować  w kompresy termiczne lub aerozole chłodzące.</p>
<p>Michał Sroczyński</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://vitamedium.pl/zdrowie/stluczenia-skrecenia-zwichniecia/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

