<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Vita Medium</title>
	<atom:link href="http://vitamedium.pl/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://vitamedium.pl</link>
	<description>Pierwszy magazyn poczekalniany</description>
	<lastBuildDate>Thu, 12 Apr 2012 17:32:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Pozwól na wsparcie &#8211; kampania społeczna</title>
		<link>http://vitamedium.pl/aktualnosci/pozwol-na-wsparcie-kampania-spoleczna</link>
		<comments>http://vitamedium.pl/aktualnosci/pozwol-na-wsparcie-kampania-spoleczna#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Apr 2012 13:53:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[choroba]]></category>
		<category><![CDATA[kampania]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[przewlekła]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[wsparcie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vitamedium.pl/?p=1509</guid>
		<description><![CDATA[Dlaczego warto rozmawiać o chorobie? Emocją, która zazwyczaj pojawia się jako pierwsza na wiadomość o chorobie jest lęk. Nie jest on niczym złym, niemniej istotne jest, żeby nie towarzyszył nam zbyt długi czas. Dlatego ważne jest, aby nie być z tą obciążającą informacją samemu. Warto zastanowić się, z kim chcielibyśmy podzielić się tym, co dla nas trudne. Rozmowa z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Dlaczego warto rozmawiać o chorobie?<img class="size-medium wp-image-1512 alignright" title="Pozwól na wsparcie" src="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/04/Pozwól-na-wsparcie-300x212.jpg" alt="Pozwól na wsparcie 300x212 Pozwól na wsparcie   kampania społeczna" width="300" height="212" /></strong></p>
<p>Emocją, która zazwyczaj pojawia się jako pierwsza na wiadomość o chorobie jest lęk. Nie jest on niczym złym, niemniej istotne jest, żeby nie towarzyszył nam zbyt długi czas. Dlatego ważne jest, aby nie być z tą obciążającą informacją samemu. Warto zastanowić się, z kim chcielibyśmy podzielić się tym, co dla nas trudne. Rozmowa z rodziną i z osobami z najbliższego otoczenia pozwoli na rozładowanie nagromadzonego napięcia. Często głośne wypowiedzenie tego, co usłyszało się od lekarza, usłyszenie własnego zdania na ten temat pomaga w rozładowaniu negatywnych emocji.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Co może dać nam rozmowa o chorobie?</span></p>
<p><strong>Uspokojenie. </strong>Wypowiadanie na głos myśli, uczuć i obaw uwalania i oczyszcza umysł, dopuszcza pojawienie się korzystnych scenariuszy przebiegu choroby.</p>
<p><strong>Zmniejszenie poziomu lęku. </strong>Choroba traktowana jako tajemnica wydaje się jeszcze bardziej groźna.</p>
<p><strong>Wzajemne zrozumienie. </strong>Szczera rozmowa z bliskimi pozwala trafniej formułować oczekiwania wobec nich, a tym samym prowadzi do lepszego zrozumienia wzajemnych potrzeb.</p>
<p><strong>Budowanie źródła wsparcia. </strong>Im więcej osób wie o chorobie, tym większe źródło wsparcia można zbudować. Pacjent zyskuje więcej osób do pomocy. Bliscy chorego poprzez poszerzanie własnego systemu wsparcia i umiejętność dzielenia się opieką nad chorym, dbają o swoją kondycję psychofizyczną, a tym samym o to, aby jak najdłużej w bezpieczny sposób móc pomagać choremu.</p>
<p><strong>Poszerzanie wiedzy o chorym. </strong>Szczera i jasna komunikacja na temat choroby, jej przebiegu, leczenia i konsekwencji umożliwia bliskim i znajomym chorego stworzyć odpowiedni system wsparcia. Bliscy chorego widzą i czują gdy coś jest nie w porządku. Dopóki nie dowiedzą się, co się stało, będą się martwić i mogą zacząć budować zagrażające scenariusze.</p>
<p><strong>Właściwe zrozumienie wsparcia ze strony innych osób. </strong>Rozmowa pozwala uświadomić sobie, że wsparcie innych osób to nie poświęcenie, ale ich własna wola i chęć towarzyszenia choremu w trudnych chwilach. Wtedy łatwiej jest też korzystać z ich pomocy.</p>
<p><strong>Wsparcie – kiedy jest potrzebne?</strong></p>
<p><em>Warto pamiętać, że wsparcie jest istotne nie tylko w procesie leczenia, ale także w modyfikowaniu czynników ryzyka chorób np. chorób układu krążenia. Ważne jest uświadomienie pacjentowi i jego bliskim, że np. nadciśnienie tętnicze, zaburzenia poziomu lipidów we krwi, palenie papierosów, nadwaga i otyłość czy mała aktywność fizyczna mogą prowadzić do poważnych powikłań. Należy podkreślić, że  bardzo ważnym elementem procesu leczenia jest  zmiana stylu życia </em>– podkreśla mgr Monika Stepnowska, psycholog pracujący z chorymi kardiologicznymi, ekspert kampanii „Pozwól na wsparcie” &#8211; <em>Zmiany, często radykalne, w codziennym funkcjonowaniu mogą być trudne dla pacjenta i jego rodziny. Dlatego tak bardzo potrzebna jest rozmowa z lekarzem, z rodziną, z psychologiem. To właśnie rozmowa pozwala zmniejszyć pojawiający się lęk, a także pomaga określić potrzeby osoby chorej.</em></p>
<p>Więcej informacji na temat wsparcia dla pacjentów i opiekunów osób przewlekle chorych można znaleźć na stronie internetowej <a href="http://www.pozwolnawsparcie.pl/">www.pozwolnawsparcie.pl</a> <a href="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/04/Logotyp-kampanii-1.jpg"><img class="alignright" title="Logotyp kampanii (1)" src="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/04/Logotyp-kampanii-1-300x144.jpg" alt="Logotyp kampanii 1 300x144 Pozwól na wsparcie   kampania społeczna" width="300" height="144" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://vitamedium.pl/aktualnosci/pozwol-na-wsparcie-kampania-spoleczna/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zapowiada się kolejny pracowity rok! &#8211; Alicja Majewska</title>
		<link>http://vitamedium.pl/wywiad/1501</link>
		<comments>http://vitamedium.pl/wywiad/1501#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Mar 2012 12:39:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[Alicja]]></category>
		<category><![CDATA[artystka]]></category>
		<category><![CDATA[Korcz]]></category>
		<category><![CDATA[Majewska]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Partita]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowa]]></category>
		<category><![CDATA[wokalistka]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[Włodzimierz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vitamedium.pl/?p=1501</guid>
		<description><![CDATA[O tekstach piosenek, wieloletniej współpracy z Włodzimierzem Korczem, o losie estradowca, dobrych genach i kompetencjach złotych rybek z Alicją Majewską rozmawiała Dorota Czyż. Gdyby mogła się Pani cofnąć w czasie, na wykonywanie jakiego zawodu zdecydowałaby się Pani? Mogłam wykonywać inny zawód, bo skończyłam studia, jestem magistrem andragogiki, ale dzięki Bogu tak się złożyło, że żyję [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em><strong>O tekstach piosenek, wieloletniej współpracy z Włodzimierzem Korczem, o losie estradowca, dobrych genach i kompetencjach złotych rybek z Alicją Majewską rozmawiała Dorota Czyż.<a href="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/03/PREV_FOT3.jpg"><img class="size-full wp-image-1502 alignright" title="Alicja Majewska" src="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/03/PREV_FOT3.jpg" alt="PREV FOT3 Zapowiada się kolejny pracowity rok!   Alicja Majewska" width="284" height="427" /></a></strong></em></p>
<p><strong>Gdyby mogła się Pani cofnąć w czasie, na wykonywanie jakiego zawodu zdecydowałaby się Pani?</strong></p>
<p>Mogłam wykonywać inny zawód, bo skończyłam studia, jestem magistrem andragogiki, ale dzięki Bogu tak się złożyło, że żyję ze śpiewania. Daje mi to tyle radości i satysfakcji, że w ogóle nie myślę o tym, że mogłabym robić cokolwiek innego.</p>
<p><strong>Jest Pani artystką elegancką. Mam na myśli nie tylko Pani strój, ale także teksty piosenek, artykulację i zachowanie. Czy nigdy Pani nie kusiło, żeby zmienić swój wizerunek na bardziej kontrowersyjny?</strong></p>
<p>Rzeczywiście, raz w życiu miałam taki moment, tuż po stanie wojennym, kiedy bojkotowaliśmy media, a później media zbojkotowały nas. I wtedy, w latach 80-tych, rynek muzyczny zdominowały  zespoły rockowe. Mój kolega gitarzysta zwrócił się do mnie z taką propozycją: „Słuchaj, jesteś świetna, jesteś uniwersalna, mam dla Ciebie rockowy repertuar”. I ja popełniłam taką rockową sesję. Nawet powstał program telewizyjny z tymi piosenkami, ale nikt tego na szczęście nie zapamiętał, bo ja sama też nie odnalazłam się w rockowej poetyce. Nawet miałam rockową sesję zdjęciową – punkowe okulary, różowa pilotka na głowie, ale na szczęście to się nigdzie nie ukazało i ja sama traktuję to jako kuriozum.</p>
<p><strong>Współpracuje Pani z Włodzimierzem Korczem, chciałam zapytać, jak to się zaczęło? Jak ta współpraca wpłynęła na Panią?</strong></p>
<p>To było bardzo dawno temu. Śpiewałam w zespole wokalnym Partita, a kiedy odchodziłam z zespołu, Włodzimierz Korcz przyjmował mnie do teatru muzycznego na Targówku, gdzie był szefem muzycznym. Niedługo po tym zaaranżował piosenkę Derfla i Iredyńskiego na tyle atrakcyjnie, że dało mi to szansę wygrania festiwalu opolskiego i to był początek naszej współpracy. Później było tak, że jeśli na jakimś festiwalu śpiewałam piosenki Włodka, to dostawałam nagrodę, a jak wykonywałam inne kompozycje, to niestety nie. Doszło więc do tego, że teraz śpiewam prawie wyłącznie napisany przez niego repertuar.</p>
<p><strong>Decydując się na wybór tekstu piosenki kieruje się Pani czymś konkretnym? Albo inaczej: co powinien mieć tekst, żeby podbić Pani serce?</strong></p>
<p>Musi być wartościowy literacko. Mam to szczęście, że obcuję ze świetnymi tekstami – Młynarskiego, Kejnego, Czapińskiej &#8211; ostatnio Moniki Partyk. Są to twórcy, których talent literacki cenię bardzo wysoko.</p>
<p><strong>Czy pisze Pani sama teksty?</strong></p>
<p>O nie! Wolę, żeby robili to ci, którzy może gorzej śpiewają ode mnie, ale na pewno lepiej piszą.</p>
<p><strong>W zeszłym roku sporo Pani koncertowała. Czy ten rok jest dla Pani równie pracowity?</strong></p>
<p>Najbliższe miesiące są napięte, mam nawet już zaplanowane koncerty na kwiecień, czerwiec czy grudzień. Najczęściej są to kameralne koncerty – recitale z towarzyszeniem Włodzimierza Korcza na fortepianie, ale również koncerty w filharmoniach z orkiestrami symfonicznymi. W tym roku czeka mnie premiera koncertowa płyty „Pieśni Sakralne z muzyką Włodzimierza Korcza ” z towarzyszeniem orkiestry symfonicznej i chóru. Szykuje się kolejny pracowity rok!</p>
<p><strong>Praca artystyczna wymaga od Pani ciągłego przemieszczania się. Lubi Pani podróżować?</strong></p>
<p>Praca estradowca na tym właśnie polega – to nie publiczność dojeżdża do nas, tylko my do publiczności. W sobotę byłam w Toronto, we wtorek występowałam w Sopocie, potem jechałam do Warszawy, żeby po kilku dniach wrócić do Gdańska, a następnie występować w małym mieście nieopodal Częstochowy. Gra się w różnych miejscach – w teatrach, filharmoniach, domach kultury i na rynkach małych miasteczek. Czasami wiąże się z tym mnóstwo niedogodności, ale też poznaję ciągle nowe miejsca, ciekawych ludzi. To da się polubić.</p>
<p><strong>Ten zawód musi być bardzo wymagający… </strong></p>
<p>Tak – wymagający kondycji fizycznej i psychicznej. Często wchodzę na scenę po parogodzinnej podróży a w moich piosenkach jest dużo długich wysokich nut. To, że je nadal wyśpiewuję, to pewnie cud albo zasługa genów. Biegam też do lekarza – a ściślej mówiąc guru środowiska piosenkarsko-śpiewaczego – pani doktor Komorowskiej, kiedy coś dzieje się z gardłem, aby jak najdłużej nie spotkać się z opinią, że <em>kiedyś </em>to ta Majewska śpiewała…</p>
<p><strong> Sekret Pani sukcesu?</strong></p>
<p>Pracowitość, ambicja. Potrzebne jest także szczęście i rozum, by wybierać odpowiednie propozycje i pracować z właściwymi ludźmi.</p>
<p><strong>Nie mogę nie zapytać o to, jak w Pani oczach wygląda współczesna scena polskiej muzyki. Jak zmieniała się ta scena?</strong></p>
<p>Zmieniła się kolosalnie. Myślę, że stało się to w wyniku tego, że świat i media się skomercjalizowały i zamiast kształtować gusty odbiorców, schlebiają tym najgorszym.</p>
<p>Według mnie przerażające jest to, że najskuteczniejszą formą promocji jest skandal, wulgaryzm, chamstwo, a w piosenkach dominuje niestety grafomania tekstowo-muzyczna. Pocieszające jest to, że istnieje grupa młodych wykonawców wrażliwych na dobry tekst, przekazujących prawdziwe emocje i że ma swoich odbiorców. Mało ich widać w mediach i myślę, że jest to uszczerbkiem dla ogólnego obrazu sceny muzycznej.</p>
<p><strong>Przygotowując się do wywiadu z Panią, z przykrością stwierdziłam, że nie da się znaleźć o Pani plotek…</strong></p>
<p>Nie stawiam na skandal, poza tym jestem w grupie wykonawców spoza pierwszych stron gazet i nie z pierwszych miejsc list przebojów. Sądzę, że po prostu nie jestem tematem atrakcyjnym dla kolorowych pisemek. Szczerze mówiąc, nie tęsknię za tego rodzaju popularnością.</p>
<p><strong>Czy ma Pani jakieś postanowienia noworoczne?</strong></p>
<p>Nigdy tego nie robiłam. Wydaje mi się, że trudno jest zmienić coś, co jest zakorzenione, co wynika z naszego charakteru. Moją słabością między innymi jest nieustanne zdziwienie, że znów przeznaczyłam za mało czasu na przygotowanie przyjęcia dla gości. Zdarza się, że pierwsi z przybyłych punktualnie, włączają się do pomocy. Za każdym razem postanawiam sobie, że to się już nie powtórzy – może uda mi się to w nowym roku. Ale czy moim gościom nie będzie wtedy czegoś brakowało?</p>
<p><strong>Na sam koniec, chciałabym się od Pani dowiedzieć, o co poprosiłaby Pani złotą rybkę, gdyby ją Pani złowiła.</strong></p>
<p>Chyba nie ma takich złotych rybek, które mogłyby spełnić moje życzenie. Chciałabym, żeby zmieniły się proporcje głupoty i mądrości, we wszelkich dziedzinach naszego życia. Gdyby dodać do tego jeszcze odrobinę wrażliwości i kultury, moje szczęście nie miałoby granic.</p>
<p><strong>Nie prosi Pani o nic dla siebie…</strong></p>
<p>Nie mam przesadnie rozbuchanych potrzeb, wystarcza mi tego co mam.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://vitamedium.pl/wywiad/1501/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title></title>
		<link>http://vitamedium.pl/psychologia/1477</link>
		<comments>http://vitamedium.pl/psychologia/1477#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Mar 2012 17:34:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[małżeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[psycholog]]></category>
		<category><![CDATA[zazdrość]]></category>
		<category><![CDATA[zdrada]]></category>
		<category><![CDATA[związek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vitamedium.pl/?p=1477</guid>
		<description><![CDATA[Nie da się uniknąć miłosnych niepowodzeń. Pytanie tylko, czy obrócimy złe doświadczenia na własną korzyść i wyciągniemy wnioski, czy też pogrążymy się w wiecznej żałobie po uczuciu, które odeszło? Złamane serce da się załatać, a dzięki temu doświadczeniu stajemy się silniejsi. Małe kłamstewka – wielkie cierpienie Joanna i Andrzej poznali się na imprezie u znajomych. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
<p><strong><strong><br />
<img class="alignright" title="serce" src="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/03/serce-300x227.jpg" alt="serce 300x227 " width="300" height="227" /></strong>Nie da się uniknąć miłosnych niepowodzeń. Pytanie tylko, czy obrócimy złe doświadczenia na własną korzyść i wyciągniemy wnioski, czy też pogrążymy się w wiecznej żałobie po uczuciu, które odeszło? Złamane serce da się załatać, a dzięki temu doświadczeniu stajemy się silniejsi.<br />
</strong></p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;"><strong>Małe kłamstewka – wielkie cierpienie</strong></p>
<p>Joanna i Andrzej poznali się na imprezie u znajomych. Nie była to raczej miłość od pierwszego wejrzenia. Z biegiem czasu jednak Andrzej zaczął Asi bardzo imponować. Był starszy, doświadczony, zabawny. Był bardzo ambitny, starał się o zagraniczne stypendium doktoranckie, za co Joanna – studentka III roku – bardzo go podziwiała. Nawet nie zauważyła, kiedy zwykła sympatia zaczęła przeradzać się w coś głębszego. Zaczęli się spotykać. Była to dość niezobowiązująca znajomość. Przynajmniej z jego strony. To Asia inicjowała wspólne spotkania, takie jak wyjście do kina, na kawę, spacer. On zdawał się nie zauważać jej zaangażowania – być może nawet nie chciał tego zauważyć. W końcu jednak doszło między nimi do poważnej rozmowy. Andrzej zapytał wprost, czego chce Joanna. Dziewczyna nie potrafiła przyznać się do swoich uczuć. Bała się, że on się wystraszy i straci go na zawsze. Powiedziała, że taka sytuacja jej odpowiada, że nie chce się angażować. On przyznał jej rację – nie był gotowy na poważny związek. Potem wszystko było jak w bajce. Po miesiącu Andrzej jednak przestał dzwonić i pisać. W końcu dowiedziała się, że on znalazł sobie kogoś innego, z kim układa swoje życie. Spytała go, dlaczego nic jej nie powiedział. Andrzej odparł „Przecież nie byliśmy parą, dlaczego uważasz że powinienem mówić cokolwiek?”. Joanna po tym zdarzeniu przez wiele miesięcy nie mogła wybaczyć sobie, że nie znalazła odwagi na szczerość.</p>
</div>
<p><strong><em>Psycholog radzi:</em></strong></p>
<p><em>Opowiedziana historia to doskonały przykład sytuacji, kiedy strach przed odrzuceniem zwycięża z otwartością i chęcią wyrażania siebie. Mamy Asię, która poświęcając swoje naturalne potrzeby – miłości, bezpieczeństwa &#8211; wybiera funkcjonowanie w iluzji szczęścia. Mamy Andrzeja, który wprost zadaje pytania odnośnie tego, czego oczekuje jego partnerka i reaguje na jej odpowiedzi. Niestety, bardzo często boimy się zaryzykować i postąpić w zgodzie z sobą (jak Asia). Tutaj przyczyn może być wiele, często trapi nas niskie poczucie własnej wartości i myślimy, że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy. Często komfort tkwienia w określonym układzie emocjonalnym jest większy od chęci ujawnienia siebie. Czasami myślimy, że jeśli zbyt szybko odkryjemy siebie &#8211; wystraszymy potencjalnego partnera. To oczywiście jest możliwe, początek relacji to często gra pozorów, niedopowiedzeń, flirt. Jednak kiedy dochodzi do poważnej rozmowy, warto zastanowić się czy bardziej zależy nam na byciu sobą, czy na udawaniu kogoś, kim nie jesteśmy.</em></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Póki odległość nas nie rozłączy</strong></p>
<p>Kasia i Paweł od pięciu lat byli zgodnym małżeństwem. Życie toczyło się spokojną rutyną. Pewnego dnia, Kasia otrzymała propozycję pracy w Londynie, na bardzo lukratywnym kontrakcie. Mimo, że perspektywa rozłąki na większość roku (z wyłączeniem świąt) niezbyt odpowiadała obojgu, to doszli oni do wniosku że to wielka szansa zawodowa dla Kasi, jak również możliwość szybszego spłacenia kredytu mieszkaniowego. Minęły trzy lata od wyjazdu, nim Paweł zauważył, że powoli zaczynają oddalać się od siebie z żoną. Nie spodziewał się jednak, że miesiąc później Kasia zadzwoni do niego z prośbą o rozwód. Poznała kogoś innego i zamierza zostać w Londynie na stałe. Paweł nie może uwierzyć, że żona go opuściła i cały czas dręczy się pytaniami, co mógł zrobić inaczej i czy nie doszło by do tego, gdyby Kasia nigdy nie wyjechała.</p>
<p><strong><em>Psycholog radzi:</em></strong></p>
<p><em>Dość łatwo jest złamać serce, kiedy partnerzy pozostają daleko od siebie i raczej nie ma w tym winy żadnej ze stron. Nie od dziś wiadomo, że dużo łatwiej dbać o siłę relacji, kiedy funkcjonuje się w tej samej przestrzeni – wspólne wykonywanie nawet tak prozaicznych czynności jak sprzątanie czy gotowanie potrafi skutecznie podgrzać atmosferę związku, jeśli nie popada się w rutynę. Warto, aby partnerzy decydujący się na życie ze sobą na odległość przeanalizowali wszystkie za i przeciw, jakie mogą się w danej relacji pojawić, szczególnie dobrze jest, gdy przyjrzą się swojej motywacji – tylko bardzo silne przekonanie o chęci bycia razem potrafi uchronić przed rozczarowaniem, którego doświadcza Paweł. Czy ponownie będzie w stanie zaufać kobiecie? Myślę że tak, na pewno dwa razy dłużej zastanowi się jeśli powtórzy się sytuacja której doświadczył. </em></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Zakazany owoc gorzko smakuje</strong></p>
<p>Beata poznała Roberta na wyjeździe służbowym we Wrocławiu, a dokładnie na imprezie po szkoleniu. Kiedy poprosił ją do tańca, nie śmiała odmówić. Czuła się przy nim cudownie, nie istniał świat poza nimi. Nie przeszkadzało jej nawet zimno obrączki, które czuła na swoich plecach. Po dwóch tygodniach każde pojechało w swoją stronę, ale zdecydowali się utrzymywać kontakt. Robert przyjeżdżał dość często do Beaty. Kilka razy pytała go o rozwód, on twierdził, że to kwestia najbliższych miesięcy. Nic dziwnego, że dosłownie zdębiała kiedy dowiedziała się o ciąży żony Roberta. Kiedy go o to zapytała powiedział: „Teraz mam rodzinę&#8230; nie mogę ich zostawić”. Beata nigdy nie czuła się tak porzucona i do tej pory zastanawia się, jak mogła związać się z żonatym mężczyzną.</p>
<p><strong><em>Psycholog radzi:</em></strong></p>
<p><em>Stara prawda psychologiczna głosi, ze obiekt trudno dostępny jest dla nas bardziej atrakcyjny. Zapewne tak się dzieje w przypadku relacji w których kobieta zakochuje się w żonatym mężczyźnie. Niestety – w większości przypadków, taka relacja budowana na obietnicach pomimo, ze potrafi trwać bardzo długo (ludzie mają tendencję do funkcjonowania w rzeczywistości której pragną -którą sobie wyobrażają &#8211; a nie w tej, w której rzeczywiście żyją), kończy się z wielkim hukiem. Problemem Beaty jest to, że tak naprawdę Robert nigdy nie był blisko niej. Poczucie porzucenia nie wynika z faktu, że fizycznie z nią zerwał, ale z faktu, że Beata straciła obiekt dla którego mogła żyć, budować wizje wspólnego życia, wyobrażać sobie radosną przyszłość. Proces żegnania się z takim obiektem czasami dzieje się szybko, czasami wolniej. Dla Beaty moją radą jest przewidywanie konsekwencji wchodzenia w podobne relacje i sprawdzenia, czy to faktycznie to, czego potrzebuje. </em></p>
<p><em> </em></p>
<p><strong>Eskpert:</strong></p>
<p><strong>Łukasz Lesiuk pracował w telefonie zaufania dla osób LGBT, prowadzi prywatną praktykę terapeutyczną w gabinecie Socius Viae. Pracuje jako psychoterapeuta w warszawskim oddziale LAMBDA, jak również w ośrodku szkoleń i psychoterapii OPIS. </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Tekst: Bartłomiej Pałacki<br clear="all" /> </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://vitamedium.pl/psychologia/1477/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przebiegłość niedźwiedzi</title>
		<link>http://vitamedium.pl/felieton/przebieglosc-niedzwiedzi</link>
		<comments>http://vitamedium.pl/felieton/przebieglosc-niedzwiedzi#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Mar 2012 19:14:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felieton]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vitamedium.pl/?p=1470</guid>
		<description><![CDATA[Zima zaskoczyła bynajmniej nie tylko drogowców. W swoim lodowatym splendorze i z wulgarną pogardą sparaliżowała Bogu ducha winną ludzkość, zamykając ich w domach gdzie z pomocą kaloryfera i herbaty z miodem i cytryną można było z nią walczyć. Z rozrzewnieniem wspominając czas letnich upałów ludzie próbowali zabunkrować się w domach i upodobnić do niedźwiedzi znanych z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright" title="polar bear" src="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/03/Photoxpress_726598-300x211.jpg" alt="Photoxpress 726598 300x211 Przebiegłość niedźwiedzi" width="300" height="211" />Zima zaskoczyła bynajmniej nie tylko drogowców. W swoim lodowatym splendorze i z wulgarną pogardą sparaliżowała Bogu ducha winną ludzkość, zamykając ich w domach gdzie z pomocą kaloryfera i herbaty z miodem i cytryną można było z nią walczyć.</p>
<p>Z rozrzewnieniem wspominając czas letnich upałów ludzie próbowali zabunkrować się w domach i upodobnić do niedźwiedzi znanych z dezercji przed tą niedogodną dla ich zwierzęcego żywota porą roku. W domach i mieszkaniach ta koncepcja wydawała się niewątpliwie najbardziej interesującą do rozważenia każdego wieczoru kiedy to „uniedźwiedziony” człowiek pod kołdrą i kocem czytał książkę. Niestety opcja ta nie mogła być bezkolizyjnie wprowadzona w życie. Trzeba iść do pracy, na uczelnię – generalnie: żyć jak najpełniej. Jeśli marzy się nam brać przykład z misiów, to społeczne powinności pozwolę nam na to, ale tylko aby wcielić się w polarną odmianę tychże. Mimo zimy i licznych niedogodności z niej wynikających – nie można rezygnować z wachlarza wszelakich aktywności i obowiązków.</p>
<p>Co się dzieje natomiast wcześniej? Jak wiadomo – ludzie różnie reagują na jesień i potrafią cierpieć na zgoła nieprzyjemne nastroje zalatujące apatią, zniechęceniem. No ale jesień bywa też inspirująca, głównie przez swój koloryt i mgiełkę dekadencką jaka otacza tę porę roku.</p>
<p>Ale zima?! Kiedy już się rozpanoszy zaczyna od wytarcia nam tego jesiennego liściastego uroku z otoczenia. Ot szarością to pokoloruje wyjaławiając resztę przyrody, która to śladami wspomnianych wyżej niedźwiedzi, idzie na dłuższą sjestę.</p>
<p>Zazwyczaj zanim dostaniemy pokrywę z białego puchu, która wywołuje ekstazę wśród miłośników sportów zimowych, to musimy przeboleć przytłaczającą szarzyznę i konsekwentnie malejącą temperaturę. W tym okresie koloryt jesieni jawi się wyjątkowo rozkosznym i błogim. Możliwe, że jest motywem przewodnim niedźwiedzich snów. Ta hipoteza wydaje się sensowna.</p>
<p>Przez ostatnie lata zima bywała dla nas nader łaskawa przez co zapomnieliśmy jak dobitnie potrafi się dać we znaki. Po tym manifeście swojej siły odchodzi jednak całkiem dobrotliwie wypierana skutecznie przez wiosnę. Po ich walce pozostanie trochę błota i ogólna brzydota. Ten schemat się nie zmienia choć może zmieniają się miesiące panowania danych pór roku. Zmieniają się też średnie temperatury i dane meteorologiczne. Dużo mniejszych lub większych szczegółów ale sam schemat pozostaje nietknięty.</p>
<p>No i wymęczeni zimową aurą, minusową temperaturą i licznymi przeziębieniami ludzie wraz z nadejściem wiosny popatrzą jedynie zazdrośnie na niedźwiedzie, które rozprostowując łapy machają im nie przestając ziewać.</p>
<p>Marcin Karolak</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://vitamedium.pl/felieton/przebieglosc-niedzwiedzi/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ziołowy ogród w Twojej kuchni</title>
		<link>http://vitamedium.pl/zdrowie/ziolowy-ogrod-w-twojej-kuchni</link>
		<comments>http://vitamedium.pl/zdrowie/ziolowy-ogrod-w-twojej-kuchni#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Mar 2012 19:02:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[apteczka]]></category>
		<category><![CDATA[bazylia]]></category>
		<category><![CDATA[chili]]></category>
		<category><![CDATA[cząber]]></category>
		<category><![CDATA[domowa]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[majeranek]]></category>
		<category><![CDATA[mięta]]></category>
		<category><![CDATA[oregano]]></category>
		<category><![CDATA[przyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[rośliny]]></category>
		<category><![CDATA[sadzenie]]></category>
		<category><![CDATA[tymianek]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>
		<category><![CDATA[ziołolecznictwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vitamedium.pl/?p=1354</guid>
		<description><![CDATA[Rośliny doniczkowe w mieszkaniu wprowadzają pozytywny mikroklimat. Oczyszczają powietrze, dostarczają tlen, rozweselają i upiększają wnętrze. Jeśli oprócz kwiatów posadzimy w doniczkach zioła, będziemy mogli również wykorzystać je w praktyce. A potrawy z dodatkiem samodzielnie wyhodowanych ziół będą niepowtarzalne! Jakie rośliny wybrać? W domowych doniczkach możemy posadzić naprawdę mnóstwo smacznych ziół. Wiele z nich nie tylko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em><br />
<img class="size-medium wp-image-1473 alignright" title="ziele" src="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/03/Photoxpress_2629950_small-200x300.jpg" alt="Photoxpress 2629950 small 200x300 Ziołowy ogród w Twojej kuchni" width="200" height="300" />Rośliny doniczkowe w mieszkaniu wprowadzają pozytywny mikroklimat. Oczyszczają powietrze, dostarczają tlen, rozweselają i upiększają wnętrze. Jeśli oprócz kwiatów posadzimy w doniczkach zioła, będziemy mogli również wykorzystać je w praktyce. A potrawy z dodatkiem samodzielnie wyhodowanych ziół będą niepowtarzalne!</em></p>
<p><em><strong>Jakie rośliny wybrać?</strong></em></p>
<p>W domowych doniczkach możemy posadzić naprawdę mnóstwo smacznych ziół. Wiele z nich nie tylko dobrze smakuje, ale także ciekawie wygląda i pachnie. Zioła mogą też stanowić oryginalną ozdobę domu. Ponadto większość z nich możemy wykorzystać jako zdrowotne medykamenty (napary, herbatki, maści). Najpopularniejsze rośliny to:</p>
<p><strong>Papryczki chili</strong> – istnieje wiele odmian papryczek, niektóre mają niezwykle ciekawe kształty i kolory (nie tylko czerwone). Są bardzo efektywne! Wysuszone papryczki mają bardzo ostry smak, doprawimy nimi każdą ostrą potrawę.</p>
<p><strong>Bazylia</strong> – wytwarza silny aromat, jest idealną przyprawa w kuchni śródziemnomorskiej. Herbatka z bazylii łagodzi wzdęcia i niestrawności, posiada właściwości uspokajające, działa jako odstraszacz na owady i ma właściwości antybakteryjne.</p>
<p><strong>Cząber</strong> – dodaje się go do potraw z roślin strączkowych, sałatek, grzybów, ryb, serów i wędlin; jest składnikiem zalewy do kiszenia bądź konserwowania ogórków. Trzeba pamiętać, że długo gotowany gorzknieje. Wzmacnia apetyt, działa przeciwkaszlowo i zwalcza katar – jest w sam raz na przeziębienie.</p>
<p><strong>Majeranek</strong> – nie wyobrażamy siebie bez niego grochówki, kwaszonej kapusty, flaków, zupy ziemniaczanej czy kaszanki. Przyprawia się nim także zupy, sosy, duszone mięsa, farsze mięsne, pasztety i wędliny. Doskonale współgra z tymiankiem.</p>
<p><strong>Oregano</strong> – właściwości lecznicze tego zioła znane są już od starożytności, uważane jest za doskonałą przyprawę do wędlin, sałatek, sosów i ryb. Potrawy mięsne doprawia się dopiero pod sam koniec gotowania. Świetnie pasuje do pizzy!</p>
<p><strong>Tymianek</strong> – jest przyprawą charakterystyczną dla kuchni francuskiej, dodaje się go do wszelkiego rodzaju mięs, ostrych sosów i zawiesistych zup (np. do grochówki). Szczyptę tymianku można dorzucić także do pizzy, sera czy sałaty.</p>
<p><strong>Mięta</strong> – znana jest z dobroczynnego wpływu na nasz układ pokarmowy, ułatwia trawienie i pomaga przy odkażaniu górnych dróg oddechowych. Napar z mięty doskonale gasi pragnienie. W kuchni używa się zarówno liści świeżych jak i suszonych. Miętę można dodawać do potraw duszonych, sałatek, ziemniaków, zup, a także do deserów z cytryną i owocami.</p>
<p><strong><em>Jak sadzić?</em></strong></p>
<p>Możesz wybrać roślinę jednoroczną lub wielosezonową. Jeśli nie wiesz na jakie się zdecydować, kieruj się ulubionymi smakami lub ciekawym wyglądem.</p>
<p>Możesz kupić gotową sadzonkę lub posadzić roślinę z nasion. Najlepiej założyć domowy ogródek wiosną, na przełomie marca i kwietnia. Sadzonki kup w sklepie ogrodniczym lub innym sprawdzonym miejscu, unikaj tych z supermarketów, ponieważ hodowane są na nawozach sztucznych i mogą być genetycznie modyfikowane. Takie rośliny szybko więdną i źle znoszą zmianę gleby i miejsca. Sadzonki sprzedawane są w plastikowych osłonkach, z których trzeba przesadzić roślinę do większej donicy z dziurkami w dnie. Na dno wysyp żwirek, aby zapewnić drenaż. Przez pierwsze dwa tygodnie unikaj mocno nasłonecznionych miejsc, aby nie poparzyć rośliny. Możesz oberwać zwiędłe liście, aby zapewnić tym zdrowym lepsze warunki rozwoju. Nasiona natomiast najlepiej siać na początku marca. Na torebce producent zawsze zamieszcza szczegółowe informacje dotyczące tego, jakie podłoże będzie dla rośliny najlepsze.</p>
<p>Kiedy już zioła znajdą się w wybranych przez Ciebie donicach, ustaw je w nasłonecznionym i lekko przewiewnym miejscu w Twoim domu. Najlepsze są okna z ekspozycją na południową stronę. Do potraw wybieraj duże liście z dolnych gałązek, aby zbytnio nie osłabić rośliny.</p>
<p>Joanna Bednarek</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://vitamedium.pl/zdrowie/ziolowy-ogrod-w-twojej-kuchni/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wspomagamy świąteczne trawienie</title>
		<link>http://vitamedium.pl/zdrowie/wspomagamy-swiateczne-trawienie</link>
		<comments>http://vitamedium.pl/zdrowie/wspomagamy-swiateczne-trawienie#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Mar 2012 18:59:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[niestrawność]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>
		<category><![CDATA[trawienie]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkanoc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vitamedium.pl/?p=1456</guid>
		<description><![CDATA[Nadchodzą kolejne święta i znowu obiecujemy sobie, że wbrew naszej „narodowej tradycji”, nie będziemy przesadzać z jedzeniem. Ale cóż można począć, gdy ciocia raczy nas ogromną porcją smakowitej sałatki jarzynowej, a babcia podsuwa następny kawałek wyśmienitego, domowego mazurka? Jak oprzeć się tym wszystkim pysznościom, które kuszą nie tylko wyglądem i zapachem ale również wspomnieniem o [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><strong><br />
<img class="alignright" title="easter still life" src="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/03/Photoxpress_26646641-300x199.jpg" alt="Photoxpress 26646641 300x199 Wspomagamy świąteczne trawienie" width="300" height="199" /></strong>Nadchodzą kolejne święta i znowu obiecujemy sobie, że wbrew naszej „narodowej tradycji”, nie będziemy przesadzać z jedzeniem. Ale cóż można począć, gdy ciocia raczy nas ogromną porcją smakowitej sałatki jarzynowej, a babcia podsuwa następny kawałek wyśmienitego, domowego mazurka? Jak oprzeć się tym wszystkim pysznościom, które kuszą nie tylko wyglądem i zapachem ale również wspomnieniem o smaku dziecięcych lat? Nie sposób się nie skusić&#8230; Niestety, skutkiem naszego „kosztowania” wielu różnorodnych specjałów staje się najczęściej niestrawność. Istnieją jednak bardzo proste sposoby pozwalające na skuteczne złagodzenie nieprzyjemnych objawów przejedzenia oraz poprawę trawienia.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Soczyste jabłuszko</strong></p>
<p>Surowe jabłka wraz ze skórką stanowią bardzo dobre źródło błonnika, dlatego też nieźle wspomagają trawienie. Ponadto ogólnie wpływają korzystnie na nasze zdrowie zapobiegając osadzaniu się cholesterolu i wzmacniając naczynia krwionośne. Są niskokaloryczne, a mimo tego zapewniają poczucie sytości, dlatego też można o nich pomyśleć nawet jeszcze przed rozpoczęciem ucztowania – gdy nie jesteśmy głodni łatwiej jest nam się oprzeć pięknie rozstawionym na stole przysmakom. Na trawienie korzystnie wpływa również ocet jabłkowy, który może być zastosowany do przygotowania świątecznych potraw.</p>
<p><strong>Ziołowa herbatka</strong></p>
<p>Nikogo nie trzeba chyba przekonywać, że napary z ziół oraz ziołowe herbaty stanowią doskonałe panaceum na różne dolegliwości, w tym również na niestrawność. Ziołami, które pomagają w uregulowaniu pracy przewodu pokarmowego są między innymi mięta, dziurawiec, melisa, rumianek, werbena i szałwia – mamy więc bardzo szeroki wybór. Jeśli jednak w okresie świątecznych odwiedzin okaże się, że w naszych domowych apteczkach zabrakło ziół wspomagających trawienie, możemy sięgnąć po zwykłą, czarną, gorzką herbatę, która również pobudza wytwarzanie soku żołądkowego.</p>
<p><strong>Lampka wina</strong></p>
<p>Zgodnie z powszechnie panującą opinią czerwone wino także wspomaga trawienie i dobrze komponuje się smakowo zwłaszcza z potrawami mięsnymi. Należy jednak mieć na uwadze, że to czerwone wino, a nie każdy dowolny rodzaj alkoholu wspomaga pracę układu pokarmowego i że jedna lampka w zupełności wystarczy. Spożywaniu dużej ilości trunków z pewnością nie można przypisać właściwości prozdrowotnych. Nie możemy też zapominać o tym, że nawet niewielka ilość alkoholu, w tym również czerwonego wina, nie powinna być spożywana między innymi przez kobiety w ciąży oraz kierowców pojazdów. Jeśli zatem istnieją w naszym przypadku przeciwwskazania odnośnie picia alkoholu, powinniśmy zastosować jakąś inną metodę wspomagającą trawienie.</p>
<p><strong>Świąteczny spacer</strong></p>
<p>Wielogodzinne siedzenie przed ekranem telewizora lub komputera z pewnością nie jest czymś, co pomoże nam w pozbyciu się dolegliwości związanych z niestrawnością. Dlatego po zakończeniu ucztowania za suto zastawionym stołem, warto wybrać się spokojny, świąteczny, półgodzinny spacer. Ruch na świeżym powietrzu dobrze wpłynie na cały organizm, w tym również na pracę naszego układu pokarmowego. I z pewnością poprawi nam nastrój!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://vitamedium.pl/zdrowie/wspomagamy-swiateczne-trawienie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kiedy alergia zagraża życiu</title>
		<link>http://vitamedium.pl/uncategorized/kiedy-alergia-zagraza-zyciu</link>
		<comments>http://vitamedium.pl/uncategorized/kiedy-alergia-zagraza-zyciu#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Mar 2012 18:51:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[adrenalina]]></category>
		<category><![CDATA[alergia]]></category>
		<category><![CDATA[alergolog]]></category>
		<category><![CDATA[anafilaktyczny]]></category>
		<category><![CDATA[CMUJ]]></category>
		<category><![CDATA[Collegium]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof]]></category>
		<category><![CDATA[Medicum]]></category>
		<category><![CDATA[nadwrażliwość]]></category>
		<category><![CDATA[pierwsza pomoc]]></category>
		<category><![CDATA[profesor]]></category>
		<category><![CDATA[Sładek]]></category>
		<category><![CDATA[uczulenie]]></category>
		<category><![CDATA[UJ]]></category>
		<category><![CDATA[wstrząs]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vitamedium.pl/?p=1449</guid>
		<description><![CDATA[O ekstremalnych i niebezpiecznych, choć rzadkich sytuacjach rozmawiamy z prof. dr med. Krzysztofem Sładkiem, specjalistą chorób wewnętrznych, alergii i chorób płuc z II Katedry Chorób Wewnętrznych Colegium Medicum UJ. Zdarzają się przypadki, kiedy objawy alergii zagrażają życiu, prawda? Alergia to nie tylko choroba łagodnie przebiegająca – coś swędzi, pojawia się katar czy kaszel. Alergia może [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/03/Photoxpress_2941578.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-1451" title="honeybee" src="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/03/Photoxpress_2941578-300x199.jpg" alt="Photoxpress 2941578 300x199 Kiedy alergia zagraża życiu" width="300" height="199" /></a></p>
<p><strong>O ekstremalnych i niebezpiecznych, choć rzadkich sytuacjach rozmawiamy z prof. dr med. Krzysztofem Sładkiem, </strong><strong>specjalistą chorób wewnętrznych, alergii i chorób płuc z II Katedry Chorób Wewnętrznych Colegium Medicum UJ.</strong></p>
<p><img class="size-thumbnail wp-image-1450 alignright" title="Prof_Krzysztof_Sładek" src="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/03/pani-doktor361-150x150.jpg" alt="pani doktor361 150x150 Kiedy alergia zagraża życiu" width="150" height="150" /></p>
<p><strong>Zdarzają się przypadki, kiedy objawy alergii zagrażają życiu, prawda?</strong><br />
Alergia to nie tylko choroba łagodnie przebiegająca – coś swędzi, pojawia się katar czy kaszel. Alergia może mieć także dramatyczny przebieg i jest jednym z czynników bezpośredniego zagrożenia życia. Ciężki atak duszności, stan astmatyczny – może skończyć się śmiercią pacjenta. Nadal młodzi chorzy umierają z powodu astmy tylko dlatego, że na przykład nie brali systematycznie leków.<br />
<strong>Jak na co dzień radzą sobie osoby chore na astmę?</strong><br />
Pacjenci, którzy wiedzą, że chorują na astmę, są przez lekarzy edukowani o chorobie i instruowani jak stosować leki i jak się zachować w czasie duszności. Chorzy na astmę powinni wiedzieć, które leki mają zażywać stale, a które muszą mieć przy sobie na wypadek pojawienia się duszności.<br />
Pacjenci powinni przestrzegać zaleceń lekarskich również w przeciwdziałaniu pojawieniu się duszności. Wyedukowani pacjenci dostają od nas instrukcję jak postępować w czasie ataku duszności. Uczymy chorych samoobserwacji objawów, rozpoznawania zaostrzeń i umiejętności stosowania inhalatorków. Pacjenci nauczeni są jakie leki zastosować w zaostrzeniu i kiedy zwiększać ich dawkę.</p>
<p><strong>Jak wygląda atak duszności?</strong><br />
Pojawia się uczucie trudności z oddychaniem, braku tchu, które potęgowane jest dodatkowo przez narastający również lęk. Pacjent zaczyna szybko oddychać, dochodzi do hiperwentylacji, która może prowadzić do zasłabnięcia. Najważniejsze jest uspokoić taką osobę, by skoncentrowała się na oddychaniu. Uczymy naszych pacjentów oddychania przeponowego. U astmatyka duszność polega na tym, że chory nabiera powietrze, ale nie może go wypuścić, więc nadyma się jak balon. Dzięki uruchomieniu przepony, udaje się wykonać powolny i pełny wydech. Pacjenci wiedzą także, że w takiej sytuacji konieczne jest zainhalowanie kilku kolejnych dawek leku rozkurczowego z inhalatorka lub inhalowanie leku w czasie oddychania z nebulizatora. A zatem – uspokojenie oddechu i podanie leku. Jeśli nie udaje się to, należy wezwać lekarza.</p>
<p><strong>Zagrożeniem życia alergika jest też wstrząs anafilaktyczny.</strong><br />
Ma on miejsce, na szczęście w małym odsetku, u osób, które gwałtownie reagują na alergen. Często dotyczy to osób uczulonych na jad owadów. U zdrowej osoby po użądleniu osy czy pszczoły pojawi się świąd i obrzęk skóry, ale u niektórych, uczulonych na jad może szybko rozwinąć się silna reakcja alergiczna z jej najcięższą postacią – wstrząsem anafilaktycznym, który może doprowadzić do śmierci chorego.</p>
<p><strong>Jak wygląda udzielenie pomocy przy użądleniu?</strong><br />
Osoby uczulone na jad owadów powinny wiedzieć jak sobie radzić w takiej sytuacji. Powinny mieć zawsze przy sobie, tzn. w miesiącach letnich i jesiennych, lek ratujący życie, adrenalinę. Jest ona w specjalne przygotowanej strzykawce, którą można nosić w kieszeni spodni, koszuli czy w torebce. W sytuacji zagrożenia życia, czyli po użądleniu owada zastrzyk z adrenaliną można podać domięśniowo, np. w miesień uda.<br />
Najlepszym sposobem leczenia wstrząsu anafilaktycznego jest jego profilaktyka. Dlatego też pacjenci, u których potwierdziliśmy uczulenie na jad owadów, powinni być na ten alergen odczulani. Pacjenci otrzymują w formie podskórnych iniekcji wzrastające dawki alergenu jadu osy, czy pszczoły w celu wytworzenia immunologicznej tolerancji, chroniącej przed wystąpieniem wstrząsu anafilaktycznego.<br />
A zatem z jednej strony uczymy postępowania w stanach ostrych, a z drugiej strony działamy także profilaktycznie. Odczulanie trwa długo – nawet kilka lat, ale w tym przypadku lepiej zapobiegać niż dopuścić do ryzyka wystąpienia wstrząsu.<br />
<strong>A jeśli nie mamy adrenaliny, a dojdzie do użądlenia?</strong><br />
W sytuacji, jeśli mamy do czynienia z reakcją anafilaktyczną, powinniśmy postępować jak w stanie zagrożenia życia. Czyli wezwać pomoc i ratowników, bo łatwiej kogoś ratować jak jest kilka osób i niezwłocznie udzielić pomocy pokrzywdzonemu. Do czasu przyjazdu karetki starać się zabezpieczyć podstawowe parametry życiowe, czyli oddech i krążenie. Jeśli stan chorego tego wymaga, należy podjąć czynności reanimacyjne. Niezależnie od tego, pamiętać powinniśmy w przypadku użądlenia przez pszczołę o usunięciu żądła i obłożeniu miejsca lodem. Jeśli dysponujemy lekami przeciwuczuleniowymi (antyhistaminiki) oraz kortykosteroidami to powinniśmy je niezwłocznie choremu podać.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://vitamedium.pl/uncategorized/kiedy-alergia-zagraza-zyciu/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pij na zdrowie!</title>
		<link>http://vitamedium.pl/zdrowie/pij-na-zdrowie</link>
		<comments>http://vitamedium.pl/zdrowie/pij-na-zdrowie#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Mar 2012 18:37:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[aloes]]></category>
		<category><![CDATA[brzoza]]></category>
		<category><![CDATA[czerwona]]></category>
		<category><![CDATA[herbata]]></category>
		<category><![CDATA[likopen]]></category>
		<category><![CDATA[minerały]]></category>
		<category><![CDATA[odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy]]></category>
		<category><![CDATA[witaminy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vitamedium.pl/?p=1441</guid>
		<description><![CDATA[Często zadajemy sobie pytanie jak zachować przez długi czas sprawność umysłową i fizyczną, jak naturalnymi sposobami przedłużyć życie i to niekoniecznie używając eliksiru młodości. Poniżej prezentujemy kilka napojów, które dzięki swoim niezwykłym właściwościom zyskują coraz większe uznanie i popularność. &#160; Aloes – panaceum  naszych czasów Aloes i jego cudowne właściwości można opisać w jednym zdaniu: [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Często zadajemy sobie pytanie jak zachować przez długi czas sprawność umysłową i fizyczną, jak naturalnymi sposobami przedłużyć życie i to niekoniecznie używając eliksiru młodości. Poniżej prezentujemy kilka napojów, które dzięki swoim niezwykłym właściwościom zyskują coraz większe uznanie i popularność.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><img class="alignright" title="aloe vera" src="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/03/Photoxpress_21198331-300x200.jpg" alt="Photoxpress 21198331 300x200 Pij na zdrowie!" width="300" height="200" /></p>
<p><em><strong>Aloes – panaceum  naszych czasów</strong></em></p>
<p>Aloes i jego cudowne właściwości można opisać w jednym zdaniu: łatwy w uprawie i niezwykle przydatny, posiadający wyjątkowe właściwości lecznicze i pielęgnacyjne. Aloes rośnie w tropikalnych obszarach wschodniej i południowej Afryki, oraz jest uprawiany na szeroką skalę na całym świecie.</p>
<p>Sok z aloesu można stosować w następujących przypadkach:</p>
<ul>
<li>osłabienie organizmu – dostarcza witaminy i minerały, które są łatwo przyswajane i tym samym wzmacniają układ odpornościowy;</li>
<li>infekcje skóry, grzybice, czyraki, rany i inne – składniki aloesu niszczą bakterie i chorobotwórcze grzyby, znacznie zmniejsza ból, hamuje krwawienie i przyspiesza proces gojenia; wewnętrzne przyjmowanie oczyszcza krew;</li>
<li>sucha i wysuszona skóra – wchłaniane aloesu jest cztery razy szybsze niż wchłanianie wody, substancje składowe aloesu utrzymują poziom nawilżenia skóry przez długi czas, wzmacniając tym samym ukrwienie skóry;</li>
<li>choroby układu trawiennego – reguluje wydzielanie kwasu solnego i pepsyny;</li>
<li>cukrzyca – obniża poziom cukru we krwi</li>
<li>miażdżyca – rozszerza i oczyszcza naczynia krwionośne.</li>
</ul>
<div><img class="alignright" title="pomidor" src="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/03/dreamstimefree_8393195-199x300.jpg" alt="dreamstimefree 8393195 199x300 Pij na zdrowie!" width="199" height="300" /></div>
<p><em><strong>Pomidorowy zawrót głowy</strong></em></p>
<p>Zaczynamy rozdział pt. jak łączyć przyjemne z pożytecznym. Pomidory wraz ze wszystkimi swoimi właściwościami odżywczymi i składnikami z likopenem w roli głównej przekonują, że są nie tylko smaczne, ale też niezwykle zdrowe. Przeprowadzono szereg badań z których wynika, że likopen – związek rozpuszczalny w tłuszczach, jest o wiele lepiej przyswajalny przez organizm, gdy dostarczamy go w wersji przetworzonej – przecierach, keczupach i sokach. Zaproponuję tutaj przepis na szybki i zdrowy pomidorowy koktajl. Aby go przygotować wystarczy litr soku pomidorowego, 3 łodygi selera naciowego, pokrojona cebula, pęczek drobno posiekanego koperku, szczypta soli i pieprzu oraz pół łyżeczki oliwy z oliwek – zmiksować wszystkie składniki i doprawić do smaku. Pijąc tak przyrządzony koktajl młodości możemy być pewni, że zarówno nasza cera, włosy i paznokcie, ale też odporność dostaną ogromny zastrzyk witamin.</p>
<p><strong><em>Nowomodna brzoza</em></strong></p>
<p>Świeży sok z brzozy był wysoce ceniony w medycynie ludowej, uważany za napój boski, który daje siłę i urodę. Sok zawiera błyskawicznie przyswajalny cukier, kwasy organiczne (jabłkowy i cytrynowy), liczne sole mineralne, potas, magnez, fosfor, wapń, żelazo, miedź, aminokwasy, witaminy z grupy B – jednym słowem samo zdrowie. Składniki te pomagają wzmocnić organizm oraz uregulować przemianę materii. Szczególnie poleca się go osobom osłabionym chorobą, osobom starszym i mającym obniżoną odporność. Picie soku z brzozy jest szczególnie wskazane przy skąpym oddawaniu moczu, kiedy zatrzymywany kwas moczowy staje się przyczyną powstania takich chorób, jak artretyzm, reumatyzm, kamice lub choroby alergiczne. Pije się go 2-3 razy dziennie po 1/4 szklanki przez 15-20 dni, ważnym jest by go nie podgrzewać ponieważ wówczas traci swoje lecznicze właściwości. W czasie kuracji sokiem nie powinno się też spożywać alkoholu, mocnej herbaty, kawy, czekolady, szpinaku, szczawiu. Należy ograniczyć spożywanie mięs i wędlin. Sok można pozyskiwać samemu lub kupić gotowy już preparat w aptece.</p>
<p><strong><em>Odchudzająca siła czerwonej herbaty</em></strong></p>
<p>Czerwona herbata, nazywana przez Chińczyków smoczą herbatą jest na trwałe wpisana w polską historię. Widmo PRLowskiej Polski to nie tylko długie kolejki i ocet na półkach to również – czerwona herbata Oolong, o spolszczonej nazwie Ulung wtedy najtańsza powszechnie dostępna. Herbaty czerwone produkuje się głównie w południowo-wschodnich Chinach i na Tajwanie. Jeśli porównać jej właściwości z herbatą czarną stwierdzić można iż, procesy fermentacyjne zachodzą w niej krócej, zawiera zatem więcej enzymów i polifenoli. To właśnie im zawdzięcza odchudzające właściwości.</p>
<p>„Niszczyciel tłuszczu” jak nazywają ją amerykanie ma również wiele innych właściwości:</p>
<ul>
<li>wspomaga pracę wątroby,</li>
<li>obniża poziom cholesterolu,</li>
<li>oczyszcza organizm,</li>
<li>pobudza procesy trawienne,</li>
<li>skutecznie walczy z nadwagą,</li>
<li>łagodzi skutki spożycia alkoholu,</li>
<li>wzmacnia organizm.</li>
</ul>
<p>Katarzyna Jaworska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://vitamedium.pl/zdrowie/pij-na-zdrowie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Numer trzynasty</title>
		<link>http://vitamedium.pl/e-wydanie/numer-13</link>
		<comments>http://vitamedium.pl/e-wydanie/numer-13#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Mar 2012 18:32:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[E-wydanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vitamedium.pl/?p=1493</guid>
		<description><![CDATA[Open publication - Free publishing - More medium]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/03/vm13.jpg"><img class="alignleft  wp-image-1494" title="vm13" src="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/03/vm13-788x1024.jpg" alt="vm13 788x1024 Numer trzynasty" width="235" height="305" /></a><div><object classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" style="width:550px;height:357px" id="b5d30964-c09a-4d3d-750f-5c25889928e6" ><param name="movie" value="http://static.issuu.com/webembed/viewers/style1/v2/IssuuReader.swf?mode=mini&amp;embedBackground=%23ffffff&amp;backgroundColor=%23222222&amp;documentId=120313182815-c6d8dc9332544f3bab74f20f00e697d4" /><param name="allowfullscreen" value="true"/><param name="menu" value="false"/><param name="wmode" value="transparent"/><embed src="http://static.issuu.com/webembed/viewers/style1/v2/IssuuReader.swf" type="application/x-shockwave-flash" style="width:550px;height:357px" flashvars="mode=mini&amp;embedBackground=%23ffffff&amp;backgroundColor=%23222222&amp;documentId=120313182815-c6d8dc9332544f3bab74f20f00e697d4" allowfullscreen="true" menu="false" wmode="transparent" /></object><div style="width:550px;text-align:left;"><a href="http://issuu.com/vitamedium/docs/vm13?mode=window" target="_blank">Open publication</a> - Free <a href="http://issuu.com" target="_blank">publishing</a> - <a href="http://issuu.com/search?q=medium" target="_blank">More medium</a></div></div></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://vitamedium.pl/e-wydanie/numer-13/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Magnez nie tylko na koncentrację</title>
		<link>http://vitamedium.pl/zdrowie/magnez-nie-tylko-na-koncentracje</link>
		<comments>http://vitamedium.pl/zdrowie/magnez-nie-tylko-na-koncentracje#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Mar 2012 18:28:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[drżenie]]></category>
		<category><![CDATA[kawa]]></category>
		<category><![CDATA[koncentracja]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[magnez]]></category>
		<category><![CDATA[niedobór]]></category>
		<category><![CDATA[niedobory]]></category>
		<category><![CDATA[powiek]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[suplementacja]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://vitamedium.pl/?p=1436</guid>
		<description><![CDATA[Po co magnez? To jeden z najważniejszych pierwiastków w naszym organizmie. Potrzebny jest do prawidłowego funkcjonowania mięśni, układu nerwowego i krwionośnego. Jest to również pierwiastek potrzebny do syntezy i wydzielania insuliny. Magnez współpracuje z wapniem w prawidłowym przekazywaniu impulsów nerwowych, jest również niezbędny w funkcjonowaniu i syntezie hormonów stresu. Wraz z wapniem i witaminą D [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Po co magnez?</strong></p>
<p>To jeden z najważniejszych pierwiastków w naszym organizmie. Potrzebny jest do prawidłowego funkcjonowania mięśni, układu nerwowego i krwionośnego. Jest to również pierwiastek potrzebny do syntezy i wydzielania insuliny. Magnez współpracuje z wapniem w prawidłowym przekazywaniu impulsów nerwowych, jest również niezbędny w funkcjonowaniu i syntezie hormonów stresu. Wraz z wapniem i witaminą D buduje kości, a także reguluje pracę tarczycy, rozszerza drogi oddechowe i zapobiega powstawaniu kamieni w nerkach.<br />
Ponadto dowiedziono, że suplementacja magnezu łagodzi niektóre stanu bólowe, na przykład bóle głowy czy bóle mięśni w fibromialgii. Przeciętnie na dobę człowiek potrzebuje około 300 mg magnezu, większe zapotrzebowanie mają kobiety w ciąży.</p>
<p><strong>Kto jest narażony na niedobory?</strong></p>
<p>– Na niedobory magnezu szczególnie narażeni są studenci i osoby intensywnie pracujące umysłowo, sportowcy, kobiety w ciąży, kobiety w okresie menopauzy, osoby intensywnie pracujący fizycznie, osoby narażone na przewlekły stres – wylicza lek. med. Marta Trojanowska-Cuber. Warto wiedzieć, że picie kawy, herbaty, alkoholu i gazowanych napoi powoduje wypłukiwanie magnezu z organizmu. Osoby, które spożywają wysoko przetworzoną żywność i często jadają na mieście są również w grupie narażonej na niedobór tego pierwiastka. W tej grupie znajdują się także osoby poddające się restrykcyjnym dietom odchudzającym, osoby odwodnione a także chorujące na cukrzycę.</p>
<p><strong>Co się dzieje, gdy brakuje magnezu?</strong></p>
<p>Najczęstszymi objawami niedoboru magnezu są: drgania powiek, trudności w koncentracji, osłabienie i stany depresyjne, skurcze, mrowienie w kończynach, wypadanie włosów, próchnica, łamliwe paznokcie, a także zaburzenia snu, nocne poty, kołatanie serca czy nagłe zawroty głowy. – Niedobór magnezu często towarzyszy chorobom serca takim jak zaburzenia rytmu serca, niewydolności serca, wysokiemu ciśnieniu tętniczemu krwi – mówi lek. med. Marta Trojanowska-Cuber. – Przyczynia się on również do nadmiernych objawów zespołu napięcia przedmiesiączkowego u kobiet – dodaje.<br />
Magnez jest pierwiastkiem, którego niedobór może doprowadzić do nadmiernego zdenerwowania, przemęczenia, stresu, zaburzeń pracy serca czy kłopotów z zasypianiem. Niewystarczająca ilość magnezu jest przyczyną depresji, a badania wykazały, że niedobór magnezu stwierdza się niemal w każdym przypadku osoby z myślami samobójczymi.</p>
<p><strong>Gdzie występuje magnez?</strong></p>
<p>Magnez znajduje się w takich produktach spożywczych jak: orzechy, kasza gryczana, proso, żyto, ryż brązowy, soja, awokado, figi suszone, krewetki, daktyle, kakao, gorzka czekolada.</p>
<p><strong>Jak suplementować?</strong></p>
<p>Najlepszym suplementem magnezu są tabletki w postaci chelatu aminokwasowego magnezu, następnie cytrynian magnezu (Magnefar B6, Magnesol, MagneStrong), glukonian (np.: Magsolvit), mleczan (np.: Asmag, Magnezin, MagneB6) i tlenek magnezu. Skuteczność suplementacji magnezu podnosi się w przypadku stosowania magnezu łącznie z wapniem, bądź wapniem z cynkiem czy wapniem z borem. Dobowe dawki w okresie suplementacji to od 100 do 400 mg jonów magnezu.</p>
<p>lek. med. Marta Trojanowska-Cuber, Anna Turek<img class="alignnone size-medium wp-image-1437" title="pills" src="http://vitamedium.pl/wp-content/uploads/2012/03/Photoxpress_3911272-300x201.jpg" alt="Photoxpress 3911272 300x201 Magnez nie tylko na koncentrację" width="300" height="201" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://vitamedium.pl/zdrowie/magnez-nie-tylko-na-koncentracje/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

